
Zdjęcia satelitarne: t.me/absolutely_reliable
Ukraińskie drony ponownie uderzyły w rosyjskie lotnisko wojskowe Taganrog-Centralny nad Morzem Azowskim i zniszczyły tam co najmniej dwa śmigłowce. Informuje o tym portal Militarny i kanał OSINT Absolutely Reliable na podstawie zdjęć satelitarnych.
Atak na lotnisko w obwodzie rostowskim, 40 km od granicy z Ukrainą, miał miejsce w nocy na 8 września. Na dużym zbliżeniu analitycy zidentyfikowali dwa trafione śmigłowce wojskowe – Mi-8 zniszczony całkowicie i Mi-35 – jeśli nie zniszczony to bardzo poważnie uszkodzony. Innych trafień nie widać, ale nie można ich wykluczyć.
Rosyjskie lotnictwo aktywnie wykorzystuje lotnisko Taganrog-Centralny w wojnie z Ukrainą. Stacjonuje tam 708 pułk transportowy i 325 pułk remontujący transportowce Ił-76. Tym razem jednak to nie samoloty, a śmigłowce były głównym celem ataku, drugiego już w ciągu dwóch dni.
Mi-8 to sowiecka maszyna wielozadaniowa, najbardziej masowo produkowany helikopter na świecie. Może służyć do transportu cywilnego, operacji ratowniczych, a w wojsku – do przewozu desantu i wsparcia ogniowego. Mi-35 to zmodernizowany śmigłowiec bojowo-transportowy używany do zwalczania sił pancernych, wsparcia wojsk lądowych i również do desantu i ewakuacji.
Zła passa rosyjskich sił powietrznych trwa. W ostatnich dniach Ukraińcy zniszczyli bowiem także rosyjskie śmigłowce szturmowe Ka-52 i Mi-28 oraz zaatakowali kolejny Mi-8 na lotnisku w Soczi. Wcześniej zniszczyli rosyjski bombowiec strategiczny Tu-95MS w bazie Engels i stację radiolokacyjną Niebo-U na lotnisku Millerowo w obwodzie rostowskim.
Wczoraj na lotnisku na Krymie bombowiec taktyczny Su-24 został spalony przez drona, a dwa kolejne rosyjskie myśliwce Su-35S zderzyły się nad obwodem kurskim.



