
Rzecznik ds. polityki zagranicznej ultra-prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD), Markus Frohnmaier pojechał do Moskwy i rozmawiał tam o możliwości wznowienia dostaw gazu z Rosji. Jego spotkanie z wiceszefem Gazpromu, Aleksiejem Millerem potwierdziła dla Deutsche Welle wiceprzewodnicząca frakcji AfD, Beatrix von Storch.
“Nasz rzecznik ds. polityki zagranicznej był w Moskwie i osobiście rozmawiał z panem Millerem z Gazpromu. Jesteśmy, oczywiście, zainteresowani wznowieniem handlu. Potrzebujemy niedrogiej energii i jak najszerszej oferty od dostawców, więc uważamy, że dostawy z Rosji leżą w naszym interesie. Dlatego prowadzimy te negocjacje” – skomentowała Storch.
Wcześniej współprzewodnicząca AfD Alice Weidel również domagała się w debacie w Bundestagu przywrócenia importu gazu z Rosji i pośrednio oskarżała ukraińskie władze o dywersję na gazociągu Nord Stream pod Bałtykiem w 2022 roku.
Niemcy, a przynajmniej wielu ich polityków, nadal uparcie wypierają i nie przyjmują do wiadomości faktu, że to oni są współsprawcami obecnej krwawej wojny. To oni bowiem pompowanymi przez dekady do Rosji pieniędzmi pozwolili Putinowi uzbroić jego armię i zamykali oczy na kolejne przejawy rosyjskiego imperializmu, zachęcając go w ten sposób do coraz brutalniejszych działań.
Przypomnijmy, że w wyborach landowych w Saksonii-Anhalt 6 września AfD wygrała, zdobywając 44% głosów. W Meklemburgii-Pomorzu Przednim, według wstępnych wyników, zdobyła 38,2% i również zwyciężyła. W Berlinie 20 września zajęła trzecie miejsce.

