
Collage / fot: The Moscow Times
W czasie ćwiczeń rosyjskiej Floty Oceanu Spokojnego w Zatoce Piotra Wielkiego na Pacyfiku doszło do potężnej detonacji. Według nieoficjalnych informacji, eksplodowała rakieta balistyczna “Oresznik” lub miał miejsce wybuch na atomowym okręcie podwodnym – twierdzi Unian.
Mieszkańcy pobliskiej nadbrzeżnej osady Wołczaniec usłyszeli straszny huk i zobaczyli słup dymu nad morzem. Wiadomo, że ćwiczył tam w tym czasie krążownik “Wariag”, atomowy okręt podwodny “Omsk”, a z lądu współdziałał z nimi system obrony wybrzeża Bastion i samoloty ZOP Tu-142 – podaje portal Militarny.
Ćwiczące okręty widać było wcześniej z daleka. “Coś chyba nie doleciało tam, gdzie powinno i potężnie rąbnęło” – mówią mieszkańcy wybrzeża.
Na razie ani dowództwo Floty Oceanu Spokojnego, ani Ministerstwo Obrony w Moskwie nie informują co się stało. Nie wiadomo, skąd dokładnie pochodzą cytowane doniesienia o “Oreszniku”. Wcześniej nie zapowiadano, że ma być tam testowany. Nie wiadomo też jaki ma to związek z atomową łodzią podwodną “Omsk”.
Wiadomo, że miała być ona modernizowana. W szczególności w miejsce dotychczasowych 24 wyrzutni rakiet planowano na niej zainstalować uniwersalne wyrzutnie zdolne do odpalenia 72 rakiet Kalibr, Oniks lub Cirkon. O balistycznym “Oreszniku” nigdy w tym kontekście nie wspominano.
Na razie nic nie wskazuje, że “Omsk” mógł zatonąć lub zostać uszkodzony. Według nieoficjalnych informacji, nadal znajduje się na pozycji przewidzianej w ramach manewrów i zakończył strzelania rakietami P-700 Granit.


