
MSZ Estonii. Fot: vm.ee/ru
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Estonii zwolniło pracownicę ambasady w Turcji za jej pracę naukową na temat nacjonalizmu na Ukrainie. Zdaniem centrali w Tallinie, była pełna narracji kremlowskich – podaje portal Postimees.
Maria Sarantseva pracowała jako sekretarka działu wizowego w ambasadzie Estonii w Ankarze. 7 marca br. przedstawiła swoją pracę naukową Uniwersytetowi Haji Bayram Veli w Ankarze (publiczny uniwersytet w Turcji), a 28 maja uczelnia ją zatwierdziła.
Praca zatytułowana „Powstanie nacjonalizmu na Ukrainie: podejście psychoanalityczne Ericha Fromma” została opublikowana w wydawanym dwa razy w roku czasopiśmie Journal of Crises and Political Research.
W swojej pracy, opartej głównie na źródłach rosyjskich, Sarantseva przekonuje, że korzenie ukraińskiego nacjonalizmu tkwią w traumie spowodowanej upadkiem Związku Radzieckiego.
Nazywa rewolucję godności na Ukrainie w latach 2013–2014 „zamachem stanu”, rysuje podobieństwa między współczesną Ukrainą a nazistowskimi Niemcami, a także nazywa rosyjską inwazję na obwody doniecki i ługański w 2014 r. „secesją Ługańska i Doniecka republiki”.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Estonii uznało, że nie może kontynuować współpracy z autorem pełnego kremlowskich narracji opracowania.
ba za rus.postimees.ee

