Ukraiński uczeń kształcący się w Polsce w ramach polskiej pomocy dla Ukrainy został wyrzucony z technikum w Świdniku za obrażanie ofiar obozu koncentracyjnego na Majdanku. Zamieszczał także w Internecie komentarze w rodzaju: “Polacy to poje… Je… polske!” – poinformowała “Rzeczpospolita”.
Wladyslaw K. zamieścił na jednym z portali społeczościowych zdjęcie przedstawiające rękę z wytatuowanym tryzubem wyciągniętą w obraźliwym geście w stronę pomnika Walki i Męczeństwa na Majdanku. Kiedy o sprawie zrobiło się głośno do akcji wkroczyła dyrekcja szkoły.
“Społeczność szkolna Powiatowego Centrum Edukacji Zawodowej potępia czyn jednego z uczniów pochodzenia ukraińskiego, przyjętego do szkoły w trakcie roku szkolnego 2014/2015. Zachowanie to jest sprzeczne z wartościami przekazywanymi naszym uczniom. Czujemy się tym głęboko dotknięci i nie akceptujemy takiej postawy. Decyzją dyrektora PCEZ uczeń ten został relegowany ze szkoły” – czytamy w wydanym oświadczeniu.
Dyrektor wysłał też pismo do rodziców ucznia. “W związku ze skandalicznym zachowaniem syna informuję, że została podjęta decyzja o skreśleniu Wladyslawa K. z listy uczniów PCEZ. Proszę odebrać dokumenty” – napisał dyrektor technikum.
Okazało się, że nie był to jedyny taki eksces ukraińskiego nastolatka – nacjonalisty. Zamieszczał także w Internecie komentarze obrażające Polaków, za których pieniądze pozwolono mu przecież się uczyć. “Polacy to poje… Je… polske!” – pisał (pisownia oryginalna). Kiedy zrozumiał, że nie ujdzie mu to na sucho próbował przepraszać zamieszczając w Internecie zdjęcie ręki z podpisem “Polak jest moim bratem”.
Dochodzenie w tej sprawie podjęła też prokuratura w Lublinie. Niewykluczone, że nastolatek zostanie wydalony z Polski. Ciekawe czy doczekamy się jakiejś reakcji ze strony ukraińskich środowisk w naszym kraju na ten bulwersujący nazistowski eksces? Może jakieś wyrazy potępienia? Czy może nie ma sprawy?
Kresy24.pl / Źródło: Rzeczpospolita
