Nesrin Öztürk.pexels.com
Alarm w Unii Europejskiej. To przypomina 2021 rok
Hiszpania wzmacnia ochronę swojej północnoafrykańskiej enklawy Ceuta po gwałtownym wzroście liczby prób nielegalnego przekroczenia granicy z Marokiem. Do regionu skierowano dodatkowych funkcjonariuszy policji oraz żołnierzy, którzy mają wesprzeć służby mierzące się z naporem migrantów.
Według hiszpańskich służb w ostatnim czasie doszło do masowych prób przedostania się do Ceuty drogą morską oraz przez zabezpieczenia graniczne. Nagrania publikowane w mediach społecznościowych pokazują tłumy osób próbujących dostać się na terytorium hiszpańskiej enklawy – część z nich przepływa przez wodę na dmuchanych kołach, inni forsują bariery lądowe.
Hiszpański rząd zdecydował o wysłaniu do enklawy dodatkowych sił. Do Ceuty skierowano około 200 specjalnych funkcjonariuszy policji oraz 60 żołnierzy.
Sytuacja wywołała alarm wśród lokalnych władz i mieszkańców. Przedstawiciele służb przyznają, że skala napływu jest wyjątkowo trudna do opanowania.
– Policja nie jest w stanie samodzielnie poradzić sobie z tak dużą presją – przekazywali przedstawiciele hiszpańskiej Gwardii Cywilnej.
Kryzys w Ceucie odbija się szerzej na polityce migracyjnej Unii Europejskiej. Francja zdecydowała się zaostrzyć kontrole graniczne, a Włochy wezwały do rozważenia zawieszenia zasad strefy Schengen wobec Hiszpanii.
Ceuta od lat jest jednym z głównych punktów na migracyjnej mapie Europy. Hiszpańska enklawa, położona na północnym wybrzeżu Afryki, stanowi dla wielu migrantów bramę do Unii Europejskiej.
Obecne wydarzenia przypominają sytuację z 2021 roku, gdy w ciągu kilku dni do Ceuty przedostało się około 10 tysięcy osób z Maroka i innych państw Afryki.
Władze Hiszpanii wskazują, że wzrost liczby prób przekroczenia granicy może mieć związek z decyzją Sądu Najwyższego, który ograniczył możliwość natychmiastowego odsyłania części migrantów zatrzymanych podczas prób dotarcia do enklawy.



Dodaj swój komentarz