
Collage / screen / Exilenova+
W nocy na 24 sierpnia ukraińskie drony uderzyły aż w pięć wielkich centrów handlowych w Rosji. Tym razem na celowniku znalazły się huby logistyczne kolejnej rosyjskiej sieci – Ozon, po tym jak w czasie poprzednich tygodni systematycznie niszczone były magazyny sieci Wildberries.
Mieszkańcy południa Rosji oraz kanały Exilenova+ i Astra informują o wielkich pożarach, słupach dymu nad miastami, intensywnym i często chaotycznym ogniu obrony powietrznej i zamieszczają nagrania.
Wiadomo, że zaatakowane zostały m. in. magazyny Ozon w Enem w Adygei, w Niewinnomyssku w Kraju Stawropolskim, w Tiube w Dagestanie oraz w Krasnodarze, gdzie oprócz Ozonu trafiony też został skład sieci Kuchenland Home.
Oczywiście miejscowi rosyjscy gubernatorzy za każdym razem jak mantrę powtarzają formułkę o “odparciu ataku dronów” i “spadających szczątkach, które spowodowały pożar”, bez żadnych konkretów.
Zdaniem analityków OSINT, po zniszczeniu niemal wszystkich dużych centrów największej rosyjskiej sieci handlowej Wildberries, teraz Ukraińcy postanowili zrobić to samo z drugą co do wielkości siecią Ozon.
Jednocześnie chcą prawdopodobnie przerwać rosyjski korytarz logistyczny północ – południe, by sparaliżować handel regionalny na północnym Kaukazie oraz między Rosją a Iranem i Azerbejdżanem.


