
whitehouse.gov
Wizyta dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie miała znacznie szerszy wymiar, niż początkowo sugerowano. Według informacji, do których dotarł „Politico”, podczas rozmów z rosyjskimi przedstawicielami padły konkretne oczekiwania dotyczące zarówno NATO, jak i Iranu.
Ratcliffe 25 sierpnia miał wezwać Rosję do powstrzymania się od eskalacji wobec państw NATO, przede wszystkim chodzi o kraje położone na wschodniej flance Sojuszu, szczególnie wrażliwe na działania Moskwy. Miał wymienić Litwę, Łotwę i Estonię.
To jednak nie był jedyny temat. Według źródeł „Politico” szef CIA miał również naciskać na Kreml, aby ograniczył wojskowe i gospodarcze wsparcie dla Iranu.
Sprawa nabiera znaczenia w związku z nową polityką administracji Donalda Trumpa wobec Teheranu. Prezydent USA ogłosił rozpoczęcie operacji „Economic Rogue Nation”, której celem ma być maksymalne odcięcie Iranu od światowej gospodarki. Trump zapowiedział również surowe konsekwencje wobec państw pomagających Teheranowi.
Sam Donald Trump indagowany w środę 26 sierpnia przez dziennikarzy określił podróż Ratcliffe’a do Moskwy jako „rutynową”, ale jednocześnie przyznał, że jednym z jej celów było omówienie warunków zakończenia wojny Rosji z Ukrainą.
Kreml przedstawia wizytę nieco inaczej. Rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow przekonywał, że przyjazd Ratcliffe’a miał służyć przede wszystkim odbudowie kontaktów między amerykańskimi i rosyjskimi służbami wywiadowczymi.
Pieskow poinformował także, że Ratcliffe nie rozmawiał osobiście z Władimirem Putinem.



