
Collage / fot: Administracja Obwodu Dniepropietrowskiego
Rosyjskie drony uderzyły na Ukrainie w pociąg pasażerski i w cywilny autobus. Zginęło 5 osób, a 7 zostało rannych.
Zbrodnia wojenna stała się akceptowaną przez Kreml i rosyjskie dowództwo normą postępowania, mającą sterroryzować Ukraińców. Celami rosyjskich pocisków i dronów są już nie tylko bloki mieszkalne, szkoły i szpitale, ale także cywilny transport.
W środę 16 września rosyjski dron uderzył w cywilny autobus w obwodzie dniepropietrowskim. Na miejscu zginęło 5 osób, a 7 zostało rannych – informują miejscowe władze. W tym samym czasie kolejny Shahed trafił w pociąg pasażerski nr 122 relacji Kijów – Mikołajów.
“Dzięki temu, że grupa monitoringu ukraińskich linii kolejowych Ukrzaliznica szybko zaalarmowała o zbliżającym się dronie, pociąg zdążył się zatrzymać i ewakuowano wszystkich pasażerów i obsługę. Nikt nie zginął, ani nie został ranny” – poinformowano w komunikacie.
Przypomnijmy, że 13 września rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego Kijów – Warszawa – 2 km przed granicą z Polską. Stało się to wkrótce po tym jak tą samą linią przejechał pociąg z politykami i dyplomatami z Europy, m. in. z byłym brytyjskim premierem Borisem Johnsonem, byłą premier Finlandii Sanną Marin i doradcą kanclerza Niemiec, Günterem Sautterem.



