
Blokada drogi przy wyjeździe z Ługańska. Fot. uapress.info
Kreml w pośpiechu przyspiesza rekrutację na wolne stanowiska w pionach struktur okupacyjnych organów spraw wewnętrznych na czasowo okupowanych terenach Ukrainy. Poinformowała o tym wiceminister obrony Anna Maliar. Wyjaśniła, że chodzi o obwody doniecki, ługański, zaporoski i chersoński.
„Powodem takiego pośpiechu jest konieczność zapewnienia obecności policji podczas tzw. wyborów na terenach czasowo okupowanych w ramach tzw. Dnia głosowania we wrześniu” – wyjaśniła.
Przypomniała, że przeprowadzenie przez Rosjan tzw. wyborów na terenach czasowo okupowanych jest naruszeniem prawa międzynarodowego. „Ich wyniki nie będą nic oznaczać, będzie to tylko dostarczenie dowodów zbrodni przez organizatorów i wykonawców” – podkreśliła.
Jakiś czas temu rosyjscy okupanci ogłosili, że we wrześniu br. przeprowadzą tzw. wybory na terenach czasowo okupowanych Ukrainy. Działacze proukraińscy wezwali już miejscową ludność do zignorowania i nieuczestniczenia w fałszywych wyborach na wszelkie możliwe sposoby.
Opr. TB, t.me/annamaliar

