
Collage / mapa: @clement_molin
Ukraina wdrożyła zupełnie nowy sposób uderzeń dronów średniego zasięgu w obiekty w Rosji. Bezzałogowce FP-2 całkiem przestały używać połączeń satelitarnych Starlink, co znacznie zwiększa zasięg ich skutecznego działania i uodparnia je na rosyjskie systemy walki radio-elektronicznej – twierdzą eksperci.
Analityk Clément Molin ocenia, że Ukraińcy zaatakowali już w ten sposób ponad 250 rosyjskich obiektów – wyrzutni obrony powietrznej, stacji radiolokacyjnych, pojazdów WRE, lotnisk, rafinerii i magazynów, głównie na południu Rosji i na Krymie.
Dotychczas używanie przez Ukrainę łączności satelitarnej Starlink ograniczało zasięg użycia dronów FP-2 do terenów, które ta sieć pokrywa. Teraz mogą wlatywać o wiele głębiej na rosyjskie terytorium, a jednocześnie nadal dostarczać sygnał wideo ze swoich uderzeń.
Molin nie wie, jakiej metody zaczęły używać ukraińskie bezzałogowce. Podejrzewa tylko, że może to być system MESH używający dronów-retranslatorów sygnału lub “jakaś całkowicie nowa technologia”. Sami Ukraińcy oczywiście się tym nie chwalą.
Oznacza to zupełnie nowy typ zagrożenia dla rosyjskich obiektów wojskowych, zbrojeniowych i infrastruktury krytycznej w szeregu obwodów – Woroneskim, Rostowskim, Briańskim, Kurskim, Biełgorodzkim, w Kraju Krasnodarskim i oczywiście na Krymie.
W szczególności narażone są na te uderzenia rosyjskie wyrzutnie S-300/400, Iskander i wszystkie stacje radarowe wzdłuż granicy. Wiadomo, że obecnie to właśnie zniszczenie rosyjskiej obrony powietrznej w całym pasie sąsiadującym z Ukrainą jest głównym celem ukraińskich dronów średniego zasięgu.
Ma to otworzyć bezzałogowcom drogę do dalszych nalotów, które będę sięgać już znacznie bardziej w głąb Rosji. Zobacz: Za miesiąc-dwa cały obwód rostowski i Kraj Krasnodarski znajdą się pod kontrolą ogniową Ukrainy
Również ISW ocenia, że obrona powietrzna Rosji to obecnie ukraiński cel numer 1. Na przykład w nocy 24 sierpnia drony zniszczyły m. in. na lotnisku myśliwiec, śmigłowiec, kilka radarów i szereg elementów OP, ale przy okazji także handlowe centrum logistyczne sieci Ozon. Zobacz: Oś Północ-Południe w ogniu! (WIDEO)



