
Obraz wygenerowano przy użyciu sztucznej inteligencji.
Park Narodowy Puszcza Białowieska jest uważany za wizytówkę Białorusi. To chroniony las i najstarszy park narodowy w Europie. Ma wszystko: puszcza, siedziba Dziadka Mroza oraz zagrody, w których zwiedzający mogą z bliska obserwować żubry, jelenie, wilki i inne zwierzęta. Jednak turyści, którzy niedawno odwiedzili białoruską część Puszczy Białowieskiej nie mogą uwierzyć, co się tam dzieje.
Sytuację opisała Tatiana Krotova na portalu UDF, a jako pierwsza sprawę nagłośniła użytkowniczka Threads o pseudonimie az.pshv, która opisała swoją pierwszą wizytę w Puszczy. Oprócz problemów z funkcjonowaniem infrastruktury turystycznej zwróciła szczególną uwagę na stan zwierząt.
Szczególnie często powtarzał się wątek wilka obleganego przez larwy jakichś owadów, i zamkniętego w malutkiej klatce niedźwiedzia. Jedna z komentujących twierdziła, że zwierzę niemal bez przerwy chodzi w kółko. Inni pisali o jego rzekomo złym stanie psychicznym.
„Myślałem, że warunki dla zwierząt są tam lepsze niż w zoo w Mińsku, ale po przeczytaniu tej strasznej historii doszedłem do wniosku, że zoo też nie jest najlepsze, z wyjątkiem… niedźwiedzia, który ma wielki wybieg z mnóstwem zabawek, jaskinię i basen 🙁”.
veronika.slabko: „Byliśmy tam zeszłego lata i kiedy zobaczyłem, w jakim stanie są zwierzęta na wybiegach, zacząłem wpadać w histerię 😭”
yulkazheigalo: „Wybiegi w Puszczy Białowieskiej to prawdziwa udręka. Nie sposób patrzeć na niedźwiedzia bez łez. To duże zwierzę jest zamknięte w ciasnej klatce, nieprzystosowanej do życia, krąży w kółko dniem i nocą. Ryczę jak bieługa patrząc na niego…”.
Pojawiły się także zarzuty dotyczące innych mieszkańców zagrody. Jedna z osób twierdziła, że podczas upałów żubry nie miały miejsca, w którym mogłyby schronić się przed słońcem. Inna zwróciła uwagę na stan kopyt osła, który – jej zdaniem – miał mieć problemy z chodzeniem.
W komentarzach powtarzały się słowa o zaniedbaniu, złych warunkach i braku odpowiedniej opieki. „Była fala upałów, a zwierzęta nie miały wody” – twierdziła jedna z komentujących.
Niektórzy internauci porównywali warunki w białoruskiej Puszczy z zagrodami dla zwierząt w innych europejskich parkach. Jedna z osób wskazywała na park alpejski w Szwajcarii, gdzie zwierzęta mają spacerować na dużych, otwartych przestrzeniach, a turyści obserwują je z bezpiecznych galerii; „Klatki dla leśnych zwierząt to epoka kamienia” – oceniła.
„A wiedzieliście, że 25 września odbywa się tam festiwal muzyczny? Dwa dni! Ze sceną i hukiem? Nikogo tam nie obchodzą zwierzęta!!!! Napisałam post na każdej platformie Puszczy – moje komentarze zostały po prostu usunięte, a ja zostałam zablokowana!!! A te niedźwiedzie w klatkach – to po prostu boli!!!”
Sprawa jest o tyle zaskakująca, że na dyskusję w mediach społecznościowych zareagowało białoruskie MSW. Oficjalne konto resortu odpowiedziało, że informacje zostały wcześniej przekazane „do podjęcia działań”.
To natychmiast wywołało kolejne pytania. Internauci przypomnieli, że podobne zarzuty miały pojawiać się już wcześniej. Jedna z komentujących napisała, że około pięciu lat temu wraz ze znajomymi miała skierować skargę do kierownictwa Puszczy w sprawie warunków utrzymywania zwierząt. Według jej relacji otrzymała odpowiedź, że wszystko jest w porządku, a zarzuty są przesadzone.
Teraz sprawą zainteresowały się służby.
