
Collage / fot: dprom.online
Dowództwo w Kijowie ponownie rozważa możliwość uderzenia w rozmieszczone na Białorusi retranslatory naprowadzające ataki rosyjskich dronów na cele na Ukrainie – ujawnił szef ukraińskiego wywiadu wojskowego, gen. Oleg Iwaszczenko w rozmowie z The Times.
“Na jakiś czas – po ultimatum postawionym Białorusi przez Wołodymyra Zełenskiego – wstrzymali oni pracę tych retranslatorów. Ale teraz widzimy, że znowu działają. Mamy wystarczające możliwości, by poradzić sobie z tym problemem” – ostrzega gen. Iwaszczenko.
Według niego, ukraiński wywiad namierzył 6 takich wież na Białorusi, rozmieszczonych wzdłuż granicy z Ukrainą. Przekazują one między sobą wideo-sygnały, za pomocą których rosyjskie Shahedy mogą wlatywać od północy znacznie głębiej na terytorium Ukrainy i precyzyjnie razić cele.
Nie jest to system, który można by porównać z możliwościami amerykańskiego Starlinka, ale wystarczająco skuteczny by poważnie zagrozić Ukrainie – oceniają eksperci.
Szef ukraińskiego wywiadu nie widzi natomiast obecnie realnej możliwości ataku lądowego z Białorusi. Co prawda, ukraińscy szpiedzy informują o formowaniu przez armię białoruską nowej brygady powietrzno – desantowej 40 km od granicy z Ukrainą, ale nie będzie ona w stanie w bliskiej perspektywie realnie Ukrainie zagrozić.
O wiele bardziej niepokojące są działania Rosji mające na celu rozwinięcie na orbicie sieci satelitów, które mogą znacznie usprawnić łączność i prowadzenie rozpoznania przez armię rosyjską na Ukrainie. Aby to udaremnić, a przynajmniej opóźnić, drony ukraińskiego wywiadu coraz częściej uderzają ostatnio w rosyjskie centra łączności kosmicznej.
Nie da się jednak temu skutecznie zapobiec bez pomocy państw zachodnich, a to dlatego, że – mimo sankcji – duża część krytycznie ważnych komponentów technologicznych nadal dociera do Rosji właśnie z państw wysoko rozwiniętych.
“Rosja nadal otrzymuje podzespoły ze Stanów Zjednoczonych, Europy, Japonii i Tajwanu. Śledzimy te łańcuchy dostaw i próbujemy je przeciąć wspólnie ze służbami naszych partnerów. Trzeba jednak zdecydowanie wzmocnić sankcje, aby te komponenty przestały do Rosji docierać” – podkreśla szef ukraińskiego wywiadu wojskowego.


