
Zabójca ukraińskiego generała wywiadu wyleciał w powietrze w Doniecku. Operacja była utrzymywana w tajemnicy przez ponad miesiąc
Oleg Szutow, którego ukraińskie służby oskarżały o udział w zabójstwie generała ukraińskiego wywiadu wojskowego Maksyma Szapowała, nie żyje. Zginął w eksplozji samochodu w okupowanym Doniecku. Ukraińskie służby przez ponad miesiąc nie ujawniały szczegółów operacji.
Do eksplozji doszło 27 lipca w pobliżu kompleksu sportowego Dynamo w dzielnicy lenińskiej Doniecka.22 Jak podaje portal LB.ua, powołując się na źródła w ukraińskich służbach bezpieczeństwa, w Subaru, którym Szutow przyjechał na miejsce, znajdował się improwizowany ładunek wybuchowy.
Początkowo prorosyjskie źródła w okupowanym Doniecku informowały o „nocnym ataku drona”. Twierdziły, że w jego wyniku ranny został szef lokalnej federacji wrestlingu. W rzeczywistości celem był Szutow.
Nie był on przypadkową postacią. Szutow kierował stowarzyszeniem judo i sambo działającym w strukturach tzw. Donieckiej Republiki Ludowej. Jednocześnie miał być pracownikiem tzw. Centrum Operacji Specjalnych Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego DRL. W 2024 roku struktura ta została zlikwidowana, a jej zadania przejął lokalny departament FSB.

Nazwisko Szutowa ukraińska Służba Bezpieczeństwa publicznie wskazała już w kwietniu 2019 roku. Według SBU to on odpowiadał za podłożenie ładunku pod samochodem generała Maksyma Szapowała.

Samochód Maksyma Szapowała po eksplozji
– To właśnie ta osoba podłożyła ładunek wybuchowy pod samochód generała ukraińskiego wywiadu Maksyma Szapowała 26 czerwca 2017 roku. Dziś po raz pierwszy opublikujemy dane sprawcy tego aktu terrorystycznego – mówił wówczas ówczesny szef SBU Wasyl Hrycak.
Szutow miał wcześniej wynająć mieszkanie w budynku, w którym mieszkał Szapował. Wynajął również miejsce parkingowe znajdujące się obok samochodu generała.
27 czerwca 2017 roku samochód Szapowała eksplodował w Kijowie. Generał zginął na miejscu.
Według ustaleń SBU Szutow zaledwie godzinę po eksplozji zabrał rzeczy z wynajmowanego mieszkania i uciekł do Rosji. Stamtąd przedostał się do Donbasu.
Ukraińskie służby wiązały Szutowa również z zabójstwem pułkownika Ołeksandra Charaberusza, szefa kontrwywiadu SBU w obwodzie donieckim. Jego samochód został wysadzony w powietrze 31 marca 2017 roku w Mariupolu.
Śmierć Szutowa przez długi czas pozostawała nieujawniona. Według źródeł ukraińskich służb informacja o przeprowadzonej operacji nie mogła zostać opublikowana ze względów bezpieczeństwa.
Dopiero po powrocie grupy sabotażowej z okupowanego terytorium zdecydowano się ujawnić szczegóły.



