
Generał Jarosław Moskalik/ Fot: domena publiczna
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że wieczorem 28 kwietnia wysłuchał raportów szefów Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy i Służby Bezpieczeństwa Ukrainy.
„Szef SWZ poinformował o likwidacji osób z najwyższego dowództwa rosyjskich sił zbrojnych. Sprawiedliwość nieuchronnie nadchodzi. Szef SBU poinformował o naszych dalszych działaniach w celu zwalczania rosyjskich sieci agentów na Ukrainie i sabotażystów. Dobre wyniki. „Dziękuję za waszą pracę” – napisał na swoim oficjalnym kanale Telegram szef państwa ukraińskiego.
25 kwietnia rosyjskie media poinformowały o eksplozji samochodu w miejscowości Bałaszycha pod Moskwą, na osiedlu wojskowym .
Później Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej potwierdził śmierć w wyniku eksplozji zastępcy szefa Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji, generała porucznika Jarosława Moskalika i wszczął postępowanie karne w sprawie „morderstwa”.
26 lutego rosyjska FSB poinformowała o zatrzymaniu Ignata Kuzina, podejrzanego o zamach bombowy. Siły bezpieczeństwa Putina twierdzą, że to Kuzin podłożył ładunek wybuchowy, który eksplodował w zaparkowanym samochodzie podczas próby zamachu na generała — a urządzenie rzekomo zostało aktywowane zdalnie z terytorium Ukrainy.
Tymczasem jak czytamy w nekrologu generała, opublikowanym przez Ministerstwo Obrony FR w gazecie „Krasnaja Zwiezda”, Jarosław Moskalik monitorował sytuację na froncie i informował o niej Putina oraz ministra obrony Andrieja Biełousowa.
Ponadto, w latach 2015–2021 Moskalik był członkiem delegacji Ministerstwa Obrony Rosji w grupie roboczej ds. bezpieczeństwa Mińskiej Grupy Kontaktowej i „uczestniczył w rozwiązywaniu kwestii konfliktu w południowo-wschodniej Ukrainie” – podano w nekrologu.
Od początku pełnoskalowej inwazji rosyjskiej dowodził zmianą dyżurną Grupy Kontroli Bojowej Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej.



Dodaj swój komentarz