
Collage / fot: media społecznościowe
Im bardziej Kreml zapewnia, że w Rosji nie będzie nowej mobilizacji, tym większa panika ogarnia mężczyzn. Młodzi ludzie wycofują z banków oszczędności, czasem nawet sprzedają mieszkania i wyjeżdżają za granicę, póki jeszcze się da – pisze New York Times.
Rosjanie i wszyscy, którzy choć trochę znają Rosję doskonale wiedzą, że kłamstwo to podstawowe narzędzie władzy. Więc im bardziej władza zapewnia, że czegoś nie zrobi, tym bardziej pewne, że to właśnie zrobi. Na początku 2022 roku Kreml także kategorycznie zapewniał, że nie zaatakuje Ukrainy i nie będzie mobilizacji, a wkrótce potem nastąpiło jedno i drugie.
Teraz przekonanie, że od razu po wyborach parlamentarnych 18-20 września setki tysięcy ludzi zostaną znowu powołane pod broń jest niemal powszechne. A kiedy Putin twierdzi, że “obecnie nie ma scenariusza, który wymagałby mobilizacji”, to wszyscy świetnie wiedzą, że taki właśnie scenariusz jest.
Rosji po prostu brak żołnierzy na Ukrainie, a coraz mniejszy napływ ochotników nie pokrywa strat, które z miesiąca na miesiąc są coraz większe – zobacz: Armia topnieje w oczach – 465/1 km! Nie utrzymają frontu
“Skoczyli się żołnierze kontraktowi? Skończyli. Zdobyliśmy cokolwiek nowego? Nie. Rozmowy dały jakikolwiek wynik? Nie. Putin będzie się upierał, by kontynuować wojnę? Będzie” – mówi w rozmowie z NYT 36-letni Eradż, który właśnie wyjechał z Rosji na Cypr, na razie na 2 miesiące. Dla pewności zapytał jeszcze Sztuczną Inteligencję i dostał krótką radę: wyjechać!
W jego ślady idą dziesiątki, a raczej już setki tysięcy innych. Wolą wyjechać jeszcze przed wyborami, gdyż obawiają się, że potem będzie za późno – elektroniczny system mobilizacyjny zablokuje im możliwość wyjazdu z kraju. Stąd od wielu dni na granicy z Gruzją i innymi krajami “bliskiej zagranicy” takie kolejki – zobacz: Rosjanie, uciekajcie do nas! Albo pójdziecie na rzeź
“Władza może zamknąć możliwość wyjazdu z kraju młodych mężczyzn, próbujących ratować swoje zdrowie i życie. Teraz wielu zadaje sobie tylko jedno pytanie: czy zdążymy?” – przyznaje 26-letni inżynier Ilja.
Można też podejrzewać, że im bardziej masowa będzie obecna ucieczka, tym bardziej Kreml przyspieszy z mobilizacją i szlabanem na wyjazd, zanim z kraju nawieje mu duża część “armatniego mięsa”.
Zawsze jednak będą jeszcze pod ręką ci, którzy zwykle mówią: “Nie, to przecież niemożliwe. Nie zrobią tego”. Takich ufających władzy optymistów ginie zwykle w wojnach najwięcej.



