
Rzekomy sprawca strzelaniny. Fot: media społecznościowe
21-letni obywatel Mołdawii został zatrzymany w obwodzie astrachańskim. Jest podejrzany o próbę zamachu na wysoko postawionego rosyjskiego oficera w pobliżu Engelsa. FSB twierdzi, że zaoferowano mu 70 tys. dolarów za zabójstwo. Nie ma niezależnego potwierdzenia tej wersji.
FSB i Rosyjski Komitet Śledczy poinformowały o aresztowaniu Nikołaja Koczu . Według nich mężczyzna został zwerbowany w mediach społecznościowych przez ukraińskie służby specjalne. W marcu 2026 roku rzekomo przeszedł szkolenie w Kijowie, a w czerwcu przybył do Rosji przez kraje trzecie.
Rosyjscy śledczy twierdzą, że rano 3 września we wsi Probużdienije w rejonie Engelsa Koczu oddał co najmniej sześć strzałów do rosyjskiego żołnierza. Po ataku uciekł na motocyklu.
Władze rosyjskie nie ujawniły nazwiska żołnierza, twierdząc jedynie, że jest on wysokim rangą oficerem wiodącym Ministerstwa Obrony. Nie opublikowano zdjęć z miejsca zdarzenia.
Kanały w Telegramie informowały wcześniej, że generał dywizji Nikołaj Warpachowicz, dowódca 22. Gwardyjskiej Dywizji Lotnictwa Ciężkich Bombowców, padł ofiarą zamachu. Nie ma oficjalnego potwierdzenia tej informacji.
Rosyjscy śledczy twierdzą, że oficer przeżył dzięki szybkiej pomocy medycznej, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
22. Dywizja Lotnicza stacjonuje w Engelsie. Jest to jedna z najważniejszych i najbardziej strategicznych struktur wchodzących w skład Lotnictwa Dalekiego Zasięgu Sił Powietrzno-Kosmicznych Federacji Rosyjskie. W jej skład wchodzi pułk bombowców strategicznych Tu-95MS, zdolnych do przenoszenia pocisków manewrujących Ch-101.
Ukraińscy śledczy uważają, że Warpachowicz wydał rozkaz ataku rakietowego na kijowską wieżę telewizyjną 1 marca 2022 roku. Zginęło pięciu cywilów, w tym 12-letnia dziewczynka, a sześć innych zostało rannych.



