
Wołodymyr Zełenski i Radosław Sikorski. Fot. gov.pl
Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski zapewnił w Kijowie, że Polska, w przeciwieństwie do Węgier, nie będzie blokowała otwierania klastrów podczas negocjacji Ukrainy w sprawie przystąpienia do UE.
Podczas wspólnej konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Andrijem Sybigą w Kijowie, Sikorski zaznaczył, że negocjacje w sprawie przystąpienia Ukrainy do UE nie będą łatwe, tak jak kiedyś nie były łatwe dla Polski.
„Polska nie będzie jednak blokować otwierania klastrów negocjacyjnych. Nie oznacza to, że zostaną one szybko zamknięte, ale Ukraina, według Komisji Europejskiej, jest już gotowa do negocjacji” – powiedział Sikorski.
„Mamy również nadzieję, że Ukraina zakończy proces wdrażania umowy stowarzyszeniowej, w szczególności umowy o pogłębionej strefie wolnego handlu. Możecie być na jednolitym rynku jeszcze przed przystąpieniem do UE” – dodał.
Negocjacje w sprawie akcesji składają się z sześciu bloków tematycznych, tzw. klastrów. Dotyczą one reform instytucjonalnych oraz harmonizacji ustawodawstwa krajowego z prawodawstwem UE w wielu obszarach. Otwarcie i zamknięcie każdego takiego klastra wymaga zgody wszystkich 27 państw członkowskich UE.
Przypomnijmy, że 1 września Węgry odmówiły zatwierdzenia wyników kontroli klastrów 2 i 3 na Ukrainie, domagając się, aby Kijów podjął określone kroki legislacyjne dotyczące węgierskiej mniejszości narodowej.


