
Ukraińskie drony puściły z dymem kolejny wielki magazyn największej rosyjskiej sieci handlowej – Wildberries, tym razem w Riazaniu. To czwarty co do wielkości skład tej firmy i ósmy spalony przez Ukraińców w ciągu 10 dni.
Jednocześnie było to jedno z najnowszych centrów logistycznych Wildberries – uruchomiono je w latach 2023/2024 w Riazańskim Parku Przemysłowym. Na nagraniach widać wielki pożar na rozległej powierzchni.
W wersji rosyjskich władz nie spowodował go oczywiście atak drona, tylko – jak zwykle – “spadające szczątki”. Rosyjska propaganda lepiej się czuje trzymając się takiej wersji, choć na nagraniach z wielu ataków widać, że to bezpośrednie trafienia. Że niby: wszystkie drony skutecznie strącamy, ataki odpieramy, a że “szczątki” spadną no to trudno.
Kierownictwo firmy ogłosiło, że “ogranicza dostęp” do magazynu. “Dostęp do kompleksu sortowniczego Riazań – Tiuszewskaja jest tymczasowo ograniczony. Prosimy na razie go nie odwiedzać. Powiadomimy, gdy działalność zostanie wznowiona”. Bardziej odpowiednie byłoby chyba sformułowanie: “dostęp do pogorzeliska”, a sugestia “wznowienia działalności” jest dość zabawna.
Centrum Wildberries to nie jedyny obiekt w Riazaniu zaatakowany tej nocy. Drony uderzyły też kolejny raz w miejscową rafinerię należącą do Rosniefti, jedną z największych w Rosji – przypada na nią 5% krajowego przerobu ropy. Największa rafineria – w Omsku – została trafiona już wcześniej i wstrzymała pracę, podobnie jak 10 innych.
Po ataku rafineria w Riazaniu rozpoczęła awaryjny zrzut technologiczny, by zmniejszyć ciśnienie w systemie. Czy zakład stanie całkowicie – na razie nie wiadomo. Po wcześniejszych atakach miał długi przestój i być może szykował się do wznowienia dostaw, stąd nowy atak.
Jeśli Riazań znowu stanie, w Moskwie może być krucho z paliwem, gdyż dwie inne rafinerie zaopatrujące stolicę – Kstowo i Kapotnia stoją po wcześniejszych atakach, a Jarosław musiał znacznie ograniczyć produkcję.
Natomiast w przypadku Wildberries jest to już poniekąd “dobijanie leżącego” – niszczenie przez drony kolejnych hubów tej firmy spowodowało bowiem, że coraz szybciej zmierza ona do bankructwa, a drugi co do wielkości rosyjski bank VTB, w którym ma ona ogromne długi, wpadł w poważne tarapaty finansowe i wstrzymał wypłaty oszczędności z rachunków.




1 komentarz
osoba fizyczna
29 lipca 2026 o 14:19Można odnieść wrażenie, że “społeczeństwo” rosyjskie dzieli się na dwa obozy: 1) skorumpowanych złodziei i 2) nieskorumpowanych zdrajców.