
x.com/ZelenskyyUa
Prezydent Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z Donaldem Trumpem zwrócił się z prośbą o przekazanie Ukrainie awaryjnego „zimowego pakietu” 300 pocisków przechwytujących dla systemu obrony powietrznej Patriot. Wprost z Waszyngtonu Zełenski przybędzie do Lublina na spotkanie z Donaldem Tuskiem..
Zełenski poinformował w wywiadzie dla Axios 28 lipca br., że bez tego „awaryjnego pakietu zimowego”, Ukraina nie może przeciwdziałać rosyjskim atakom na infrastrukturę energetyczną, a zapasy rakietowe Ukrainy są niemal wyczerpane.
Zełenski oświadczył, że podczas wtorkowego spotkania Trump zgodził się na podjęcie prac nad wydaniem licencji na produkcję pocisków Patriot. Po wizycie w Białym Domu prezydent Ukrainy poinformował o spotkaniu z przedstawicielami amerykańskich firm zbrojeniowych Lockheed Martin i Raytheon, produkujących pociski przechwytujące.
Jednak po uzyskaniu licencji, wyprodukowanie dużej liczby pocisków przechwytujących zajmie od jednego do pięciu lat. Takie ramy czasowe są nie do przyjęcia, stwierdził Zełenski. Powiedział, że Ukraina potrzebuje pocisków przeciwbalistycznych „na wczoraj”.
Zełenski oświadczył, że Rosja używa od 30 do 40 pocisków balistycznych podczas każdego dużego ataku na Ukrainę. Miesięcznie przeprowadza się od trzech do pięciu takich ataków. Według szacunków prezydenta, Ukraina musi pozyskać kolejne 300 pocisków przechwytujących przed zimą.
Dodał, że Trump obiecał pomóc, ale zaznaczył, że będzie to trudne z uwagi na potrzeby wojny z Iranem.
Zełenski podkreślił również, że Ukraina jest gotowa podzielić się z USA każdą technologią wojskową i wiedzą specjalistyczną, jakiej potrzebuje, aby zdobyć to, co teraz najważniejsze dla przetrwania kolejnej zimy.
Prezydent Ukrainy ujawniał, że strona ukraińska oraz amerykańskie firmy zbrojeniowe badają również możliwość modyfikacji ukraińskich rakiet balistycznych i przekształcenia ich w pociski przechwytujące o cechach zbliżonych do pocisków Patriot.
Tymczasem biuro prasowe rządu Donalda Tuska poinformowało, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przybędzie do Lublina w środę 29 lipca, gdzie spotka się z premierem Polski.
„Tematem rozmów będzie podsumowanie jego wizyty w Stanach Zjednoczonych i spotkania z prezydentem Donaldem Trumpem” – czytamy w komunikacie.
Będzie to pierwsze spotkanie i wizyta prezydenta Ukrainy w Polsce po konflikcie między Kijowem a Warszawą, który wybuchł z powodu nadania przez Zełenskiego jednostce wojskowej imienia bohaterów UPA.
Doprowadziło to do pozbawienia go najwyższego polskiego odznaczenia. Zauważono również, że w szczytowym momencie konfliktu samolot Zełenskiego przestał latać nad Polską.




2 komentarzy
LT
29 lipca 2026 o 14:42Uważam że ten człowiek nie powinien mieć prawa postawić stopy na polskiej ziemi.
Enricco
29 lipca 2026 o 14:28Spędziłem w czerwcu dwa tygodnie na wczasach w Truskawcu. Już na granicy i przy recepcji hotelu, w sklepach, zorientowałem się, że Polaków lubią i szanują. Bezpieczniej niż w Polsce, z uwagi na podniesioną czujność służb. Na deptaku kawa z naleśnikiem od 7 zł. Pół litra koniaku od 12 zł. W pijalni wód trzy wielkie tablice info w 3 językach: polskim, ukraińskim i angielskim. Bus z Lwowa 30 zł jedzie 2 godziny. Hotel 3*** ze śniadaniem od 80 zł. Naprawa laptopa (na którym pisałem antyrosyjskie komentarze) 40 zł. Plomba u dentysty 150 zł.
Do skarbonek wrzucałem banknoty na broń dla Ukrainy – dziękowali serdecznie.