
Spotkanie Aleksandra Łukaszenki i Władimira Putina. Fot: belta.by
„Białoruski wywiad”: Prigożyn „zadenuncjował” Łukaszenkę Putinowi
Kulisy niedawnej wizyty Aleksandra Łukaszenki w Rosji ujawnia kanał Telegramu „Biełaruskaja wywiedka”. Jego autor przedstawia się jako emerytowany oficer służb wywiadowczych (wysoki rangą) z wciąż mocnymi kontaktami w strukturach siłowych.
Jak poinformował na swoim kanale w Telegramie, jednym z wiodących tematów spotkania Łukaszenki z Putinem było omówienie wariantów zamknięcia zachodnich granic.
„Nasze źródła podały, że Polska i Litwa są uważane przez Kreml za potencjalne czynniki izolacji. Strona rosyjska zapewniła, że pracuje „nad Łotwą i Estonią”. Fińskie granice są rozważane jako ostatnie w planie zamknięcia”.
Kanał podaje, że podczas rozmów Putin poprosił Łukaszenkę o złagodzenie retoryki wobec Polski, ponieważ ruch osób prywatnych przez granicę polsko-litewsko-łotewską jest wykorzystywany do nielegalnego przewozu mikroelektroniki i innych wrażliwych towarów dla przemysłu obronnego. Łukaszenka z kolei miał targować się z Putinem o rekompensatę ekonomiczną na przyszłość, na wypadek gdyby Putin musiał zamknąć zachodni odcinek granicy.
Podobno rezultaty trzydniowej wizyty i rozmów dyktatorów zostało uznane przez obie strony za „mierne”. Źródła zbliżone do wizyty twierdzą, że przyjęcie było „ciepłe” tylko na zdjęciu dla TV….
Nie osiągnięto żadnych konkretnych porozumień. Wszystko jest na etapie dyskusji. Otoczenie Łukaszenki ma wrażenie, że wizyta miała charakter czysto „pojednawczy” po „kości niezgody z Prigożynem”.
„Białoruski wywiad” donosi, że w korytarzach władzy krążą pogłoski, że Prigożyn „doniósł” coś na Łukaszenkę podczas jego spotkania z Putinem w Petersburgu, co spowodowało napięcie między Mińskiem a Moskwą.
ba za t.me/heneral_kgb



