
Wśród ofiar eksplozji w luksusowej moskiewskiej restauracji znalazła się córka jednego z najważniejszych rosyjskich dowódców. Według niezależnych mediów 25-letnia Maria Czajko doznała ciężkich obrażeń głowy. Celem zamachu miał być jej ojciec – generał Aleksander Czajko, oskarżany przez Ukrainę o udział w zbrodniach wojennych.
Wieczorem 1 sierpnia w restauracji Balzi Rossi w centrum Moskwy doszło do potężnej eksplozji. W lokalu tym swoje urodziny świętował generał Czajko. Początkowo rosyjskie media informowały o wybuchu gazu, jednak później pojawiły się doniesienia, że eksplodował ładunek wybuchowy wniesiony do lokalu przez jakąś kobietę pod pretekstem prezentu.
Według najnowszych informacji w eksplozji zginęło pięć osób, a 21 zostało rannych.
Niezależny portal Verstka, powołując się na źródło związane z kierownictwem restauracji, podaje, że wśród rannych znalazła się 25-letnia Maria Czajko – córka głównodowodzącego rosyjskich Sił Powietrzno-Kosmicznych, generała Aleksandra Czajki. Na liście poszkodowanych figuruje jako 25-letnia Maria P., u której stwierdzono otwarty uraz głowy.
Dziennikarze ustalili, że Maria Czajko występuje w ujawnionych bazach danych pod nazwiskiem Peredry. Oba nazwiska są powiązane z tym samym adresem zamieszkania i rokiem urodzenia. Wszystko wskazuje na to, że Peredry to nazwisko Daniiła Peredrego, jej 27- letniego męża .
Na liście rannych znajduje się również 27-letni Danił P.
Według źródeł Verstki prawdopodobnym celem zamachu był generał Aleksander Czajko. To jeden z najwyższych rangą rosyjskich dowódców, który dowodził ofensywą na Kijów na początku pełnoskalowej inwazji. Ukraina oskarża go również o odpowiedzialność za zbrodnie wojenne popełnione podczas okupacji Buczy.
Na razie rosyjskie władze nie potwierdziły oficjalnie ani tożsamości wszystkich ofiar, ani informacji o możliwym celu zamachu. Doniesienia o rannych członkach rodziny generała opierają się na ustaleniach niezależnych mediów i nie zostały dotąd potwierdzone przez Kreml.

