• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
  • 04 paź 2026
  • Archiwa Czasopism
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
  • Filmoteka
  • Niepodległość
  • Polacy na (Bliskim) Wschodzie
  • Trójmorze
  • TV Kresy24.pl
  • Archiwum Kresowe
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa

Kto dziś na Białorusi pamięta o Żołnierzach Wyklętych?

01 mar 2026

 

5 Wileńska Brygada Armii Krajowej w marszuFot. wikimedia commons/domena publiczna/Institute of National Remembrance Archive

5 Wileńska Brygada Armii Krajowej w marszuFot. wikimedia commons/domena publiczna/Institute of National Remembrance Archive

 W prasie polskiej na Białorusi, Żołnierze Wyklęci, ich losy, historie są ciągle obecne. Ale gdy zapytać o Nich miejscowych Polaków i Białorusinów, zwykłych ludzi, nauczycieli, posiadaczy Karty Polaka, okazuje się, że z wiedzą nie jest najlepiej – pisze redaktor naczelna pisma, wydawanego na białoruskim Polesiu.

Drodzy Czytelnicy,

W Polsce w ostatnich latach coraz więcej mówi się o bohaterstwie Żołnierzy Wyklętych. Wyklęci przez komunę żołnierze II RP wracają do świadomości Polaków. Przez prawie 70 lat władze promoskiewskie robiły wszystko by zatrzeć po nich ślady, wymazać z historii. Wyklęci i niezłomni, ci co pozostali, umierali porzuceni, odtrąceni, w głębi polskiej prowincji, ale zawsze z bronią gotową do użycia. Ich rodziny, ich dzieci żyły w warunkach nadzwyczaj ciężkich, bez możliwości życiowego startu i robienia kariery zawodowej, bez stypendiów i wyjazdów zagranicznych – to były przywileje dzieci komunistów, ubeków – sowieckiego establishmentu. Pytani, dlaczego nie uciekli na zachód, nie ukryli się, odpowiadali, że nie mogli zostawić swych żołnierzy, bo czuli się odpowiedzialni za Polskę. Jak powiedział prof. Jan Żaryń: ”Przewodnikiem po ich decyzjach był bowiem honor”

Żołnierze wyklęci stali się podwaliną polskiej armii i niepodległego państwa polskiego. Gdy „oswobodziciele” przyszłi „wybawić” Polskę, nie złożyli broni i przy obojętności zakłamanych aliantów podjęli walkę beznadziejną. Podczas obchodów tegorocznego Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Warszawie na pl. Piłsudskiego Antoni Macierewicz, szef Ministerstwa Obrony Narodowej, powiedział: „Ten dzień jest dniem chwały Wojska Polskiego”. Przytoczył  słowa marszałka Józefa Piłsudskiego „Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo”,dodał dobitnie: „Nie byłoby „Solidarności” bez Żołnierzy Niezłomnych. Polska dzięki nim powraca, by powiedzieć wszem i wobec: dobro, prawda, męstwo, wierność, wiara będą nagrodzone, a zło, podłość, wyparcie się własnej ojczyzny będą publicznie nazwane i potępione.” Chcemy wierzyć, że tak będzie.

Czy wiedzą w naszym kraju, na Białorusi, o Żołnierzach Wyklętych, czy ktoś o Nich pamięta? To z naszych wsi i miasteczek pochodzili, w naszych lasach walczyli z Niemcami, to w naszych stronach po obławach NKWD, po nierównych walkach, w roku 1945 i później ginęli. W prasie polskiej na Białorusi – w gazecie „Głos znad Niemna” i w „Magazynie Polskim”, w naszym kwartalniku – Żołnierze Wyklęci, ich losy, historie są zawsze obecne. Ale gdy zapytałam o Nich miejscowych Polaków i Białorusinów, zwykłych ludzi, nauczycieli, posiadaczy Karty Polaka, okazało się, że prawie nikt nie wie.

Niektórzy odpowiadali, że byli to powstańcy Kalinowskiego (to znaczy styczniowi), inni nawet mówili, że pewnie to byli banderowcy. Należy wziąć tu pod uwagę, iż większość mieszkańców na Białorusi nie zna swojej historii nawet w stopniu podstawowym, niektórzy pamiętają małe fragmenty ze szkolnych podręczników, pisanych przez sowieckich autorów, wielu ma opinie, ukształtowane przez propagandę państwową: radio i telewizję. Wielu ludzi w codziennej pogoni i walce o chleb powszedni w ogóle nie zastanawia się i nie chce nic wiedzieć o przeszłości.

Głównym ogniwem systemu ideologicznego na Białorusi jest wielka wojna ojczyźniana .To jest największa świętość, alfa i omega wychowania i pracy ideologicznej w szkołach i nawet przedszkolach. Do dziś prawda o tej wojnie nie jest powszechnie znana. Małe grono naszych redakcyjnych i szkolnych kolegów i koleżanek od lat zajmuje się opieką nad miejscami pamięci Żołnierzy Wyklętych, polskich kwater wojskowych, upamiętniając nowe miejsca naszej polskiej martyrologii.

Celem naszym jest propagowanie historii prawdziwej, dokumentowanie czynów naszych Rodaków – Żołnierzy Niezłomnych. Zaczęliśmy tworzyć archiwum historii mówionej – wspomnień uczestników i świadków tych wydarzeń, gdyż nawet pokolenie dzieci II RP na naszych oczach się kruszy.

Pisaliśmy o niezłomnych Juszkiewiczanach, którzy zostali zamordowani przez NKWD 5 kwietnia 1945 roku. Pragnę przytoczyć dziś fragment listu ostatniego z bohaterów z 30 lipca br. Przeżył , przetrwał  i pod obcym nazwiskiem potrafił dostać się do Polski. Obecnie mieszka w Gorzowie. Stanisław Hutorowicz, ps.”Biały”.

„Kochana moja miła ojczyzno, w mojej pamięci jesteś niezapomniana. Obraz tamtych lat stoi przed oczyma. Wspomnienia od dzieciństwa aż do wyjazdu wzbudzają wzruszenie. Temat tragiczny byłem zobowiązany zgłosić do Instytutu Pamięci Narodowej. Opowiedziałem o ludobójstwie popełnionym na ludności polskiej we wsi Juszkiewicze przez władze radzieckie. My, młodzież, za czasów II RP byliśmy wychowani w duchu patriotycznym przez szkołę, wojsko i Związek Strzelecki, byliśmy w organizacji podziemnej, gdy Polski zabrakło.

Mieszkańcy mojej wsi pozostali wierni wierze ojców i ziemi własnej oraz swobód osobistych nie stracili ducha. Te fakty dają prawo, by historia ich uznała za niezłomnych. Nie dali się zkołchozować.

Przechodząc do tematu zamordowanych, o których pamięć nie może zapomnieć. Rodziny na nagrobkach napisali –„zmarły”. Prawdziwy napis powinien brzmieć – „zamordowany”. Jak sobie przypominam z 10 zamordowanych, to dwóch nie miało nagrobków – Apanowicz Kazimierz i Zawistowicz Kazimierz. Należałoby wspomnieć o jednym zmarłym w obozie – Stanisław Pietruszkiewicz, syn Kowala.

Przychodzi mi do głowy taki fakt, że za pierwszym razem zostało zamordowanych 8 osób. Te 7 osób zostały zakopane do dołu przez oprawców, a gdy ci odeszli, to zostali odkopani przez krewnych i odbył się pogrzeb. Jednej osoby nie dała matka pochować we wspólnym dole, to był Jakubowicz Janek. To miejsce, które krew ofiar wsiąknęło, powinno być, moim zdaniem, zaznaczone Krzyżem lub Kamieniem.

Moim zdaniem, na ich grobach powinny znaleźć się Imiona i Nazwiska z odpowiednim zapisem. Byli to ludzie w pełnej sile wieku jako rolnicy kochający Boga, życie i ziemię własną. Nasze pokolenie odchodzi. Groby ojców, pradziadków i nasze stają się Historią.”

Żołnierze Wyklęci urodzili się w wolnej i niepodległej Polsce. Była ich Ojczyzną. Ich nieposłuszeństwo nowej władzy, niemożliwość przyjąć obcy ład i obcą ideologię, ich niezłomność bardzo często była podyktowana wiarą w Boga i wiernością Jego prawom.

Kilkakrotnie pisaliśmy o młodzieży z ostatniej polskiej patriotycznej organizacji na Polesiu –Związku Obrońców Wolności. Do tej organizacji należeli także i moi krewni, wielu zdolnych młodych ludzi o gorących sercach, nasza złota polska młodzież. Celem organizacji było ratowanie polskości na tych terenach przed rusyfikacją, bolszewizmem i wynarodowieniem, szerzenie świadomości narodowej, utrwalanie wartości polskiej kultury.

Zowowcy ratowali polskie pamiątki, krzyże, miejsca polskiej pamięci narodowej, wspomagali potrzebujących Polaków, gromadzili broń. ZOW działał w Brześciu, Kobryniu, Peliszczach, Baranowiczach, Nieświeżu, Horodcu, Załuziu, Kamieńcu Litewskim. W szczytowym momencie swojej działalności liczył blisko 200 osób. Na skutek zdrady w lipcu 1948 roku działacze ZOW zostali aresztowani i skazani na 25 lat łagrów na Workucie i dalej na 5 lat pozbawienia praw obywatelskich.

Dopiero po śmierci Stalina w roku 1956 mogli wrócić do Brześcia. Część działaczy wyjechała do kraju, niektórzy pozostali na ziemi ojców… Uczniowie naszej szkoły – Polskiej Szkoły Społecznej im. I.Domeyki – nakręcili film dokumentalny o działalności Związku Obrońców Wolności, zapisali relacje członków tej organizacji.

Jedno z ostatnich naszych redakcyjnych spotkań odbyło się w okolicach Wołkowyska. Naszym rozmówcą był Hipolit Szot ze wsi Podbłocie, gmina Krzemienica. Pan Hipolit wkrótce skończy 90 lat, ale nadal jest to człowiek  rzeźki i energiczny. „Złota rączka” Podbłocia, człowiek, który i dziś naprawi sędziwym sąsiadkom rozmaite sprzęty, wykona każdą pracę stolarską i ślusarską. To on swoimi rękami zmajstrował w wiejskiej kaplicy ołtarz i meble.

Potrafi zrobić sam remont w domu. Od wczesnego ranka pracuje w swoim ogrodzie. Wieczorami dużo czyta, mówi, że nasze pismo – „od deski do deski”. Po śmierci małżonki Jadwigi często go odwiedzają cztery córki i wnukowie. Jest małomówny, jak wielu ludzi czynu. Przeglądamy fotografie, dokumenty. Widzimy medal „Pro Memoria” za wybitne zasługi w utrwalaniu pamięci o ludziach i ich czynach w walce o niepodległość Polski podczas II wojny światowej i po jej zakończeniu. Liczne dyplomy Związku Polaków na Białorusi – z podziękowaniem za wytrwałość i wierność ideałom narodowym oraz szlachetną i oddaną pracę na rzecz Polaków na Białorusi. Posiada nagrody kombatanckie, legitymację Związku Sybiraków…

Jak wielu jego rówieśników, do kwietnia 1945 roku pracował przy rodzicach w gospodarstwie rolnym. W kwietniu 1945 roku, po wejściu „oswobodzicieli”, wstąpił do Armii Krajowej. Nie mógł się pogodzić z narzuconą władzą, jego wiara, przekonania i sumienie nie pozwalały być biernym. Choć było oczywiste, że wszelka walka z „imperium zła” jest skazana na porażkę. Rozumieć, co grozi i iść – w nieznane, pełne niebezpieczeństw. Przysięgę młodego Hipolita (ps. ”Kozioł”) odebrał szef oddziału „Reduta” Giecołd Antoni, ps. ”Ulter”.

Przydzielony do Mariusza Zająca, ps. ”Bachniewicz”, pełnił funkcję zwiadowcy-łącznika w obwodzie Nr 9 Wołkowysk. Akowcy byli wartościowymi żołnierzami, prowadzili przemyślane operacje, wykazując przy tym dużo inwencji. Ich morale i motywacje były najwyższej próby. W maju 1947 roku Zając został aresztowany i skazany na 25 lat łagrów. Nowym dowódcą Hipolita został Bronisław Wieliczko, dowódca I plutonu „Reduty”.

We wrześniu 1948 roku podczas operacji bojowej oddział został okrążony we wsi Stanielewicze. Byli zabici i ranni, a dowódca został wzięty do niewoli. Ale Hipolitowi udało się uciec. Od września 1948 roku dowódcą oddziału został Alfons Kopacz, ps. ”Wróbel”. W marcu 1949 roku Hipolit Szot został aresztowany przez NKWD i skazany przez Trybunał Wojskowy na 25 lat łagrów i 5 lat utraty praw obywatelskich (Art.63-1).

W maju Hipolita wysłano do Magadanu. Pan Hipolit nie lubi opowiadać o latach spędzonych w mieście najgroźniejszych kryminalistów, ważne, że ocalał, że się nie złamał i zachował hart ducha. Po śmierci Stalina wyrok zmniejszono o 10 lat. W łagrze Hipolit wyróżniał się dobrą pracą i w styczniu 1956 roku został zwolniony. Pan Hipolit pamięta dzień powrotu do domu rodzinnego, nie ukrywa wzruszenia i wszechogarniającego szczęścia, opowiada o łzach radości rodziców. Kilka lat Hipolit pracował w kołchozie, gdyż własne gospodarstwo zostało wcielone do niego. Wkrótce po powrocie ożenił się z Jadwigą, córką Ludwika, pracowitą, skromną dziewczyną.

Budował swój dom. Od 1959 roku prowadził w miejscowej szkole lekcje techniki -„truda”. Był „złotą rączką”, potrafił nauczyć dzieci jak zrobić samemu podświetlony budzik, jak stworzyć unikatową drewnianą zabawkę. Zresztą dla swoich czterech córek z zamiłowaniem robił tańczące niedźwiedzie, skaczące wiewiórki (na wsi w tamtych latach o zabawkach nie było mowy). Z czworgiem dzieci było niełatwo, ale zawsze miał czas dla siostry-wdowy, dla jej dzieci. Był dobrym gospodarzem i kochającym ojcem rodziny. Jest im do dziś. Przeżyli z żoną w zgodzie ponad 50 lat, wychowali i wykształcili dzieci, pomagali w wychowaniu wnuków.

Żołnierze AK nie byli okrutnymi bandytami, jak pisze nieraz prasa oficjalna czy opozycyjna, byli to najlepsi nasi polscy chłopcy, synowie tej ziemi. Ich Ojczyzną była Polska, nie chcieli innej. Szkoła ich uczyła: „Być Polakiem to znaczy całe zdolności zużyć dla dobra Polski i wszystkich Polaków”,  Kościół: ”Być katolikiem to znaczy pragnąć poznać Wolę Bożą, przyjąć ją za swoją i realizować w życiu”. Realizowali jak wskazywała im wiara. W domach odmawiali pacierze, pod przydrożnym krzyżem odprawiano nabożeństwa majowe, po sianokosach do późna śpiewano polskie pieśni znane od pokoleń.

W szkołach odbywały się piękne uroczystości – akademie 3 Maja i 11 listopada. Życie było niełatwe, pełne trudów, ale i nadziei – z roku na rok w młodym polskim państwie żyło się lepiej. Oni szli bronić swoje rodziny, swoje domy, swoje małe ojczyzny, swoją wiarę, swoje ideały i wartości, przekazane przez dziadów i pradziadów. Robili to ze świętym uporem, bez szansy na wygraną.

Ciężko jest to zrozumieć obecnym młodym. Ale tak było. I byli to nasi rodzice, dziadkowie i pradziadkowie. Nie tylko inteligenci i wojskowi szli do Armii Krajowej, ale i wielu najlepszych wiejskich chłopców, wychowanych na wzorcach legionistów i powstańców styczniowych. Więc NKWD i sowieckie władze w Polsce po raz kolejny w historii likwidowały „prawdziwą elitę narodu: chrześcijańską, wychowaną na kodeksach honorowych, na Dekalogu, niepoddającą się słabościom ani zboczeniom”

 Żołnierze Niezłomni powracają do mediów, do polskich szkół, do świadomości nowych pokoleń. Tworzy się historia rekonstrukcji prawdy o nas samych w wymiarze wspólnoty.  Pamiętajmy o Nich w naszych domach, w naszych rodzinach, w naszych sercach by zadośćuczynić historii, sprawiedliwości, ludzkiej przyzwoitości. Byśmy zrozumieli lepiej siebie i czasy, w których żyjemy.  

 

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Polacy z Białorusi zadeklarowali, że mimo represji władz nie zaprzestaną pielęgnowania polskiej kultury i tradycji!Polacy z Białorusi zadeklarowali, że mimo represji władz nie zaprzestaną pielęgnowania polskiej kultury i tradycji! K24Przesłanie prezydenta Dudy na Dzień Żołnierzy Wyklętych K24Polacy z Białorusi w hołdzie Żołnierzom Niezłomnym
  • Tagi
  • Baranowicze
  • Brześć
  • Karta Polaka
  • Kobryń
  • kombatanci
  • łagry
  • Nieśwież
  • NKWD
  • Polacy na Białorusi
  • Polesie
  • Wołkowysk
  • Żołnierze Wyklęci
  • Związek Polaków na Białorusi

HISTORYCZNE KALENDARIUM KRESÓW

3 października w Historii Kresów

3 października w Historii Kresów

NA ŚWIECIE

Po 10 latach Węgry dopięły swego! Ukraina składa ważną obietnicę

Po 10 latach Węgry dopięły swego! Ukraina składa ważną obietnicę

Odebrali Polsce pierwszy kufel! Ich piwo najstarsze w dziejach

Odebrali Polsce pierwszy kufel! Ich piwo najstarsze w dziejach

Premier Węgier stracił immunitet. W tle sprawa kradzieży

Premier Węgier stracił immunitet. W tle sprawa kradzieży

Prezydent zrezygnował ze stanowiska

Prezydent zrezygnował ze stanowiska

W Niemczech zakazali upamiętniania ofiar nazizmu

W Niemczech zakazali upamiętniania ofiar nazizmu

CIA bije na alarm! Rosja może uderzyć w serce Europy. Drony mogą być już w drodze

CIA bije na alarm! Rosja może uderzyć w serce Europy. Drony mogą być już w drodze

Więcej ze świata »

REGION BAŁTYKU

Szwecja: Uderzymy w głębi Rosji! "Drogo za to zapłaci"

Szwecja: Uderzymy w głębi Rosji! "Drogo za to zapłaci"

Służby ogłosiły godzinę policyjną na granicy

Służby ogłosiły godzinę policyjną na granicy

Groźny sygnał: Najbliższe miesiące! NATO gotowe

Groźny sygnał: Najbliższe miesiące! NATO gotowe

Bałtycka prowokacja! Rakiety w śmigłowiec, dron strącony

Bałtycka prowokacja! Rakiety w śmigłowiec, dron strącony

Amerykanin chce podzielić Rosję na 4–5 państw! Są i ziemie dla Polski

Amerykanin chce podzielić Rosję na 4–5 państw! Są i ziemie dla Polski

Więcej z Regionu Bałtyku »

LITWA

Wsadzili Marychę za kraty! Koniec tuptania z Białorusi

Wsadzili Marychę za kraty! Koniec tuptania z Białorusi

„Rosję czeka kolejna SOW”. RIA Nowosti wskazuje cel

„Rosję czeka kolejna SOW”. RIA Nowosti wskazuje cel

Litwa wywraca plany Trumpa i Łukaszenki: Ani kroku dalej

Litwa wywraca plany Trumpa i Łukaszenki: Ani kroku dalej

Podkręcają tempo. Powszechny pobór w kraju zostanie przyspieszony

Podkręcają tempo. Powszechny pobór w kraju zostanie przyspieszony

Bałtycka prowokacja! Rakiety w śmigłowiec, dron strącony

Bałtycka prowokacja! Rakiety w śmigłowiec, dron strącony

Więcej z Litwy »

AZJA I ZAKAUKAZIE

Jest oferta na nową Jałtę. „Donaldzie, Xi, jesteście gotowi?”

Jest oferta na nową Jałtę. „Donaldzie, Xi, jesteście gotowi?”

Sikał na ludzi z balkonu i darł się: "Chwała Rosji!" (WIDEO)

Sikał na ludzi z balkonu i darł się: "Chwała Rosji!" (WIDEO)

Tragedia podczas ćwiczeń! Fala porwała 19 żołnierzy

Tragedia podczas ćwiczeń! Fala porwała 19 żołnierzy

Niesamowite jak wojna wzbogaciła ten kraj! A niedawno uciekały stąd tysiące

Niesamowite jak wojna wzbogaciła ten kraj! A niedawno uciekały stąd tysiące

Lodowa matnia! Lawina zmiotła cały oddział Specnazu (WIDEO)

Lodowa matnia! Lawina zmiotła cały oddział Specnazu (WIDEO)

Więcej z Azji i Zakaukazia »

WYSZUKIWARKA KRESOWA

Szukasz swojej rodziny, albo korzeni na Kresach? Zamieść bezpłatnie ogłoszenie w naszej Wyszukiwarce Kresowej. Czytają nas setki tysięcy rodaków w Polsce i na świecie. Może ktoś odpowie?
Wejdź do Wyszukiwarki Kresowej »

BIBLIOTEKA KRESOWA

Te relacje zhańbią Łukaszenkę na wieki....

Te relacje zhańbią Łukaszenkę na wieki....

Aż 300 zdjęć! Album "Oblicza Powstania 1863-1865"

Aż 300 zdjęć! Album "Oblicza Powstania 1863-1865"

„Przechadzki po Wilnie i jego okolicach” — jedno z najważniejszych źródeł informacji o przeszłości miasta

„Przechadzki po Wilnie i jego okolicach” — jedno z najważniejszych źródeł informacji o przeszłości miasta

Album, na który czekaliśmy: Polesie w „Kresowych rezydencjach” (tom 3)

Album, na który czekaliśmy: Polesie w „Kresowych rezydencjach” (tom 3)

„Lwów – kolebka harcerstwa polskiego”

„Lwów – kolebka harcerstwa polskiego”

Więcej z Biblioteki Kresowej »

KULTURA

Skarb? Jest. Ale co tam skarb. Tam się kryje tajemnica szczęścia!

Skarb? Jest. Ale co tam skarb. Tam się kryje tajemnica szczęścia!

A tam w kącie co za bazgroły? Chagall? Nie znam

A tam w kącie co za bazgroły? Chagall? Nie znam

Aż 300 zdjęć! Album "Oblicza Powstania 1863-1865"

Aż 300 zdjęć! Album "Oblicza Powstania 1863-1865"

Lobotomia kresowego mózgu. Bez niego Polska byłaby cywilizacyjnym pustkowiem

Lobotomia kresowego mózgu. Bez niego Polska byłaby cywilizacyjnym pustkowiem

Puszkin, złodzieju, oddaj złotą rybkę! Wstydliwa prawda, którą Rosja ukrywa w szkołach

Puszkin, złodzieju, oddaj złotą rybkę! Wstydliwa prawda, którą Rosja ukrywa w szkołach

Więcej w dziale Kultura »

KUCHNIA KRESOWA

Kość niezgody w różowej zupie. Czyj jest chłodnik?

Kość niezgody w różowej zupie. Czyj jest chłodnik?

Dania na stół wielkanocny z Kresów

Dania na stół wielkanocny z Kresów

Białoruś zawalczy z o kulinarne dziedzictwo w UNESCO. Draniki? My też to jadamy

Białoruś zawalczy z o kulinarne dziedzictwo w UNESCO. Draniki? My też to jadamy

Chcą wpisać tę białoruską potrawę na listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO

Chcą wpisać tę białoruską potrawę na listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO

Kapuściana dieta dla zdrowia

Kapuściana dieta dla zdrowia

Sierpień na słono i słodko

Sierpień na słono i słodko

Więcej z Kuchni Kresowej »
Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja