
Fragment zestrzelonego drona M214 Geran-2 (Shahed 136). Fot. Mil.gov.ua
Takiej sytuacji nie obserwowano na Białorusi od września 2025 roku. W ciągu zaledwie 24 godzin co najmniej 10 rosyjskich dronów szturmowych naruszyło białoruską przestrzeń powietrzną.
Jak informuje Charter97.org, do masowych wtargnięć doszło w miniony weekend 12 i 13 września. Większość maszyn leciała nad obwodem homelskim, kierując się m.in. w stronę Mozyrza, Narowli i Lelczyc.
Według kanału monitoringu Flagstok, pierwsze drony pojawiły się około godziny 11. Później nad Białoruś wlatywały kolejne grupy rosyjskich maszyn. Część z nich po przelocie nad terytorium Białorusi wróciła na Ukrainę.
Ukraiński kanał eRadar wskazuje, że były to przede wszystkim drony typu Shahed, znane na Białorusi jako „Geranium” (Gierań). Mieszkańcy regionu słyszeli charakterystyczny warkot ich silników. Pojawiły się również informacje o możliwym pościgu za nimi przez białoruskie myśliwce.
To największa fala takich naruszeń od początku września 2025 roku. Wszystko wskazuje na to, że rosyjski zmasowany atak na Ukrainę ponownie „przelał się” nad terytorium Białorusi.
Według obliczeń i zaktualizowanych danych firmy Flagstok, w dniach 12-13 września co najmniej 10 rosyjskich dronów naruszyło białoruską przestrzeń powietrzną. Nie ma jeszcze dokładnych informacji o wszystkich dronach, które nadleciały nad Białoruś.



