• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Historia i Wspomnienia

Pułkownik Grimm – geniusz zdrady

16 paź 2012

Rosyjskie dowództwo przeżyło szok – okazało się, że najtajniejsze plany Sztabu Generalnego dostały się przez Warszawę w ręce Niemiec. Zdrajcą okazał się pułkownik Anatol Grimm, skuszony wielkimi pieniędzmi i… wdziękami swojej kochanki – Polki pracującej dla niemieckiego wywiadu.

To niewątpliwie największy skandal szpiegowski w całej historii rosyjskiej armii. Wyciekły dane mobilizacyjne, które w przypadku wybuchu wojny mogły pozwolić na całkowite rozbicie rosyjskich wojsk w krótkim czasie. Kto wie jak potoczyłyby się potem losy I wojny światowej, gdyby na skutek zachłanności zdrajcy i niefrasobliwości jego kochanki cała sprawa nie wyszła przypadkiem na jaw.

Kochanka hazardzisty

Anatol Nikołajewicz Grimm był rosyjskim szlachcicem z okolic Niżnego Nowogrodu. Jak wielu jemu podobnych chłopców z arystokratycznych rodzin skończył szkołę junkrów i w 1876 r. rozpoczął służbę wojskową. Wkrótce wybuchła wojna z Turcją, w trakcie której nie wykazał się jednak szczególnym męstwem.

Po wojnie trafił do Warszawskiego Okręgu Wojskowego, ale służba od początku nie była jego największą pasją – pochłaniały go huczne bale, modne salony i wystawne restauracje. Jak to się mówi “lubił zaszaleć” i wkrótce zorientował się, że jest całkiem spłukany, a tymczasem jego piękna polska kochanka Serafima Bergstrem, wdowa po carskim majorze, żądała coraz droższych prezentów. Rzucił się więc w wir hazardu – grał w karty, na wyścigach i na tzw. “polskiej loterii”. Przez pewien czas fortuna mu sprzyjała. Jednak w roku 1896 noga mu się powinęła i z dnia na dzień znowu był bankrutem, zmuszonym zastawić cały swój dobytek w lombardzie. I wtedy w jego głowie zrodził się plan równie genialny co szalony, który o mały włos nie pogrzebał całego carskiego imperium…

W owym czasie był zwykłym kapitanem liniowego pułku w Bielsku i nie miał dostępu do żadnych wojskowych tajemnic, które mógłby ewentualnie komuś sprzedać. Wkrótce jednak nadarzyła się niezwykła okazja – z wizytacją przybywał do pułku sam generał Puzyrewski – wiceszef Warszawskiego Okręgu. Mówiono, że jest głównym kandydatem na nowego Ministra Wojny. Taka okazja w życiu kapitana mogła się nie powtórzyć, a więc …teraz albo nigdy!

Generale, mam plan rozbicia Niemiec…

Tymczasem nad carską armią gromadziły się chmury – panował bałagan, brak było planu działania. A zagrożenie ze strony Niemiec i Austro-Węgier rosło. To właśnie w generale Puzyrewskim upatrywano energicznego męża opatrznościowego, który wyciągnie z zapaści rosyjskie wojsko i obroni kraj. Właśnie ten fakt postanowił wykorzystać nasz kapitan. Jakież było zdumienie Puzyrewskiego kiedy podczas wizytacji wystąpił nagle zupełnie nieznany mu oficer i wręczył mu swoje opracowanie pt. … “Plan zwycięskiej wojny z Niemcami”. Puzyrewski rękopis przyjął, lecz nie bardzo wierząc w zdolności podrzędnego oficera, dał wszystko swojemu adiutantowi, by ten ocenił wartość tekstu lub od razu wyrzucił go do kosza.

Jednak na drugi dzień adiutant zameldował, że opracowanie zawiera gruntowną znajomość zasad strategii i unikalne wojskowe dane statystyczne, o których Sztabowi Okręgu Warszawskiego nawet się nie śniło! Puzyrewski był  zachwycony! Do tego stopnia, że postanowił osobiście zameldować o tym Ministrowi Wojny i Cesarzowi. Na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Wojennej uznano, że pomysł Grimma jest genialny, a Sztab Generalny zacierał ręce  z radości, że znaleziono nareszcie środek na Niemców i zbliża się chwila ostatecznego z nimi porachunku. Grimma natychmiast awansowano na podpułkownika i przydzielono do wydziału mobilizacyjnego w Sztabie, polecając opracować jego plan w szczegółach.

Genialna mistyfikacja

Nikt nie wiedział, że w tym samym 1896 r., tylko nieco wcześniej, ów “geniusz strategii” odbył pod namową swojej kochanki niewielką wycieczkę do Berlina. Tam odnalazł budynek niemieckiego Sztabu Generalnego i zażądał spotkania z kimś kto mówi po rosyjsku. Po czym oficerowi niemieckiego wywiadu zaproponował ni mniej ni więcej tylko… opracowanie błędnego planu wojny, który za odpowiednim wynagrodzeniem on sam podsunie dowództwu rosyjskiemu. Pomysł się spodobał. Świeżo upieczonemu agentowi wręczono 10 ty. marek, a przy okazji spis rosyjskich dokumentów, których pozyskaniem wywiad niemiecki był zainteresowany.

Grimm uprawiał swój szpiegowski proceder rzetelnie – na podstawie dostarczanych mu przez Niemców spreparowanych informacji opracowywał dla carskiej armii absurdalne plany wojny, które w przypadku ich wdrożenia w krótkim czasie doprowadziłyby do jej rozbicia w proch. Rosyjscy przełożeni byli zachwyceni jego geniuszem i przenikliwością. Równocześnie całą swoją “produkcję” przesyłał do niemieckiego Sztabu Generalnego, dołączając przy okazji wszelkie tajne dokumenty, które przechodziły teraz przez jego ręce. Łączniczką z Niemcami była jego własna kochanka – zabierała tajne dokumenty od Grimma i jechała z nimi do Królewca. Tam w działającym na zlecenie  niemieckiego wywiadu zakładzie fotograficznym dokumenty kopiowano i jeszcze tego samego dnia piękna Serafima wracała do Warszawy z oryginałami dokumentów i sowitym wynagrodzeniem dla Grimma, który następnie wysyłał swoje “genialne plany” do przełożonych w rosyjskim sztabie. Czasem Niemcy przysyłali też wynagrodzenie przez warszawski Bank Wawelberga.

W ten sposób w ciągu 7 lat w ręce niemieckie trafił m.in. plan mobilizacyjny całej rosyjskiej armii – najtajniejszy jej dokument, mapy umocnień rosyjskich, spis rosyjskich agentów w Niemczech, spis uzbrojenia rosyjskich wojsk lądowych, zdjęcia i opisy linii i stacji kolejowych oraz duża część tajnej korespondencji rosyjskiego Ministerstwa Wojny. Najgorsze jednak było to, że przez lata tajne rosyjskie plany wojny z Niemcami pisał faktycznie – za pośrednictwem Grimma – niemiecki Sztab Generalny!

Podwójny agent rozwija skrzydła

Wymagania kochanki szpiega były jednak nienasycone, a do tego musiał jeszcze utrzymywać “legalną” żonę. Uznał więc, że może te same dokumenty sprzedawać dwa razy – postanowił więc zaproponować swoje usługi także Austro-Węgrom. W tym celu odbył kolejną wycieczkę – tym razem do Wiednia. Tam – zgodnie ze swoją metodą – zgłosił się do austriackiego ministerstwa wojny. Tam kierujący nielegalną austriacką agenturą Julian Dzikowski natychmiast docenił informatora i na początek zażądał od niego szczegółowych informacji o Kijowskim Okręgu Wojskowym, mapy twierdz Iwangorod i Dubno, planów szkoleniowych carskiej armii, spisu kadry oficerskiej, liczebności i dyslokacji jednostek. Na “dobry początek” Dzikowski wręczył Grimmowi 5 tys. rubli, przeszkolił w sporządzaniu tajnopisów, które miał przekazywać austriackiemu konsulowi w Warszawie.

Tym razem zadanie było trudniejsze, gdyż dotyczyło Okręgu Kijowskiego, w którego dokumenty Grimm nie miał bezpośredniego wglądu. Ale i tym razem szczęście mu sprzyjało. Wykorzystał brak doświadczenia świeżo mianowanego pułkownika Pustowojtenko i zaoferował mu “pomoc w prowadzeniu dokumentacji”. Pobrał dokumenty, ale ponieważ nie chciało mu się sporządzać tajnopisów… dał je po prostu do przepisania swoim podwładnym. Na wszelki wypadek w kilku egzemplarzach!

Tymczasem Grimm nadał robił karierę w rosyjskim dowództwie i został nawet przedstawiony do nagrody i awansu. Co prawda, do rosyjskiego sztabu zaczęły docierać niepokojące informacje o tym, że ruchy wojsk niemieckich zdają się wskazywać, iż niemieckie dowództwo może znać tajne rosyjskie plany, nikt jednak nie wiązał przecieku z “genialnym sztabowcem”.

Chciwość, miłość i… fotografia

Relacje Grimma z austriackim konsulem układały się jednak źle. Szpieg uznał w końcu, że więcej wydusi z Austriaków, jeśli będzie im dostarczał materiały bezpośrednio do Wiednia. Tym bardziej, że jego kochanka zażądała właśnie od niego luksusowej rezydencji za 30 tys. rubli. Postanowił więc wysłać ją z tajnymi dokumentami do Wiednia i kazać samej targować się tam o cenę. Gdyby nie chcieli tyle zapłacić miała zagrozić, że sprzeda wszystko Niemcom. Był to początek końca szpiegowskiej siatki. W wyniku działań pięknej Serafimy doszło do zdumiewającej licytacji między wywiadem niemieckim a austriackim o to kto da więcej za dokumenty Grimma. Zamieszanie zwróciło uwagę rosyjskiego agenta w Wiedniu Alfreda Redla, który powiadomił Rosjan, że do miasta przybyła pewna kobieta z tajnymi rosyjskimi materiałami. Co więcej, udało mu się zrobić jej zdjęcie i przesłać Rosjanom.

Fotografia kobiety-szpiega trafiła pewnego dnia 1902 roku na biurko generała Herszlmana, przełożonego Grimma w rosyjskim sztabie. Ponieważ jednak Grimm trzymał swoją kochankę w głębokiej konspiracji, zdjęcie to nic Herszlmanowi nie mówiło. W tym momencie sięgnął po teczkę z kolejnym kompletem dokumentów dotyczących “Planu wojny z Niemcami”, dostarczoną mu właśnie przez jego genialnego podwładnego. Jakież było jego zdumienie, kiedy z teczki wypadło nagle… zdjęcie tej samej kobiety!

Okazało się, że piękną Serafimę i jej kochanka zgubiło zwykłe niedbalstwo. Otóż pewnego dnia Grimm poprosił ją o jej zdjęcie, które chciał nosić przy sobie. Ponieważ akurat jechała z kolejną porcją dokumentów do Królewca, postanowiła przy okazji poprosić w szpiegowskim zakładzie fotograficznym o zrobienie “fotki” dla ukochanego. Fotograf niefrasobliwie wrzucił zdjęcie do dokumentów, które miały wracać do Grimma do Warszawy. Ten nie przeglądał ich już potem i na własną zgubę dostarczył na biurko Herszlmana.

Nie zdążył się zastrzelić

Aresztowanie nastąpiło natychmiast. Żandarmi zakradli się do biura Grimma i obezwładnili go kiedy akurat kopiował kolejne dokumenty. Nie zdążył popełnić samobójstwa – choć przez cały czas trzymał w biurku naładowany rewolwer. W czasie przesłuchania opowiedział o wszystkim. – Szpiegowanie było moim przeznaczeniem… – wyjaśnił kiedy pytano go o motywy zdrady.

Skazano go jednak zaledwie na 12 lat katorgi na Syberii, gdyż kara śmierci groziła wtedy tylko za “podżeganie do wojny przeciwko Rosji”, zaś jemu nie chodziło o żadną wojnę tylko po prostu – o pieniądze. Pozbawiono go też tytułu szlacheckiego i wyrzucono z wojska. Jego dalszy los nie jest znany, podobnie jak jego pięknej kochanki, która podobno… została uniewinniona.

Epilog zdrady

Zdrada Grimma pogrążyła karierę jego wpływowego promotora – generała Puzyrewskiego. Nie został Ministrem Wojny i zmarł w tajemniczych okolicznościach w przededniu swojego ślubu z niejaką Łaską, artystką operetki warszawskiej. Przy okazji wydalono też z Warszawy austriackiego konsula.

Tak skończyła się ta największa w dziejach rosyjskiej armii afera szpiegowska. Jej skutkiem było m.in. to, że zaszokowane nią carskie władze przystąpiły w końcu do tworzenia kontrwywiadu wojskowego, który wcześniej nie istniał. Można tylko sobie wyobrazić, jakby potoczyły się losy I wojny światowej, w wraz z tym pewnie i całej Europy, gdyby konflikt Rosji z Niemcami i Austro-Węgrami wybuchł o dekadę wcześniej, według planu szykowanego przez genialnego szpiega – mistyfikatora!

Kresy24.pl/MAB

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

K24Pacyfikacja Huty Pieniackiej cz. 1 K24Między Zbruczem a Karpatami K24Życie i śmierć Stefana Batorego
  • Tagi
  • armia rosyjska
  • Austro-Węgry
  • carat
  • Dubno
  • historia
  • historia Kresów Wschodnich
  • Kijów
  • Niemcy
  • służby specjalne
Sekcja komentarzy tymczasowo niedostępna

W związku z przygotowaniami do uruchomienia platformy wsparcia portalu Kresy24.pl oraz walką z zalewem toksycznych treści, możliwość komentowania została czasowo zawieszona. Już wkrótce przywrócimy sekcję komentarzy w nowej, kulturalnej formule – jako przestrzeń dostępną wyłącznie dla naszych stałych Czytelników i Patronów wspierających utrzymanie redakcji.

Najnowsze wiadomości
Patrioty w rękach Rosji? To nie brak zaufania do Kijowa powstrzymuje USA

Patrioty w rękach Rosji? To nie brak zaufania do Kijowa powstrzymuje USA

Ukraińskie media alarmują Brukselę. Polska pod lupą KE za traktowanie Ukraińców

Ukraińskie media alarmują Brukselę. Polska pod lupą KE za traktowanie Ukraińców

Robactwo wchodzi na białoruskie stoły. Mniam! (WIDEO)

Robactwo wchodzi na białoruskie stoły. Mniam! (WIDEO)

Wielki bunt Chińczyków w Rosji! Otoczyli policję (WIDEO)

Wielki bunt Chińczyków w Rosji! Otoczyli policję (WIDEO)

Putin postawił Armenii ultimatum. Ma miesiąc na kapitulację!

Putin postawił Armenii ultimatum. Ma miesiąc na kapitulację!

Strach podejść! Pierwszy raz pokazali z bliska (WIDEO)

Strach podejść! Pierwszy raz pokazali z bliska (WIDEO)

Siał antypolski terror na Kresach. Zełenski ściąga szczątki przywódcy OUN

Siał antypolski terror na Kresach. Zełenski ściąga szczątki przywódcy OUN

Ognista szarańcza spadła na kolejne miasta! (WIDEO)

Ognista szarańcza spadła na kolejne miasta! (WIDEO)

Tak zabijałem. Rosyjski deputowany Dumy wyznaje

Tak zabijałem. Rosyjski deputowany Dumy wyznaje

Wszyscy czekają na finał. Otoczenie Łukaszenki już to wie

Wszyscy czekają na finał. Otoczenie Łukaszenki już to wie

Łukaszenka bije na alarm: „Możemy zniknąć jako naród”

Łukaszenka bije na alarm: „Możemy zniknąć jako naród”

Pożar rafinerii 7 tys. km od Ukrainy! Przypadek? (WIDEO)

Pożar rafinerii 7 tys. km od Ukrainy! Przypadek? (WIDEO)

Aleksander Milinkiewicz nie żyje. Odszedł wielki przyjaciel Polski

Aleksander Milinkiewicz nie żyje. Odszedł wielki przyjaciel Polski

„To demoniczny reżim”. Usłyszała relacje i zmieniła zdanie

„To demoniczny reżim”. Usłyszała relacje i zmieniła zdanie

Zapomniane ludobójstwo. Operacja polska NKWD (NASZ FILM)

Zapomniane ludobójstwo. Operacja polska NKWD (NASZ FILM)

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja