W Iwieńcu mieszkał przed wojną brat mojego dziadka Wacław Anglik, który był pracownikiem Korpusu Ochrony Pogranicza.
Jego żoną była pochodząca z Iwieńca Leokadia z d. Sudakiewicz c. Izydora i Katarzyny. Mieli dwóch synów: Wiesława – żona Krystyna, który był inżynierem papiernikiem, zmarł dwa lata temu, oraz żyjącego Ryszarda, prawnika. Wacław Anglik zmarł po ciężkiej chorobie w Iwieńcu w 1942 r.
Po wojnie Leokadia z matką i synami przyjechała do Łodzi.
Jej brata Piotra sowieci wywieźli na Sybir.
Ród mojej rodziny po kądzieli pochodzi z terenów obecnego województwa łódzkiego. Jakub Anglik był szynkarzem i prowadził karczmę w Woli Krokockiej. Jego syn Stanisław trudnił się budownictwem w powstającej Łodzi.
Synowie Stanisława: Stanisław Anglik był nauczycielem w Słupcy, potem w Kaliszu – był więźniem w Starobielsku, zamordowany w Charkowie. Wacław był pracownikiem Korpusu Ochrony Pogranicza w Iwieńcu.
Bracia Wacław i Stanisław walczyli w wojnie z bolszewikami w 1920 r. Ich brat Jan był litografem, zmarł w Łodzi w 1936 r.
Na rodzinnej fotografii siedzą od lewej: Kazimiera Anglikowa z Raczkowskich, żona Stanisława Anglika – moja babcia, Florentyna Anglikowa, matka Stanisława, Wacława i Jana, Maria Anglikówna – moja mama, Stanisław Anglik – mąż Florentyny, ojciec trzech wymienionych synów. Leokadia Anglikowa z Sudakiewiczów – pochodząca z Iwieńca żona Wacława. Stoją od lewej: Stanisław Anglik – mój dziadek, Jan Anglik i Wacław Anglik. Zdjęcie zrobione w Łodzi w 1926/27 r. ?
Anglikowie to rodzina ze strony mojej mamy, natomiast ze strony ojca jest rodzina Jerzego i Juliana Kraskowskich, którzy byli powstańcami styczniowymi 1863 r., na Grodzieńszczyźnie.
Fotografie obu powstańców znajdują się w albumie „Portrety Powstania 1863 – 64” Kamili i Jazepa Januszkiewiczów z Rakowa w Republice Białorusi.
Inną miejscowością kresową jest Horochów, gdzie mieszkał mój krewny – brat mojej babki Bogusław Bartłomiej Raczkowski, nauczyciel gimnazjalny, który był więźniem w Starobielsku, zamordowany w Charkowie.
Moja rodzina zamieszkiwała jeszcze w Wołkowysku, Samborze, Zaporożu i Dniepropietrowsku…
Maciej Kosmal
