
t.me/astrapress
Tysiące ton ropy nie trafią na rynek, a Rosja nie wzbogaci się na ich sprzedaży. W Cieśninie Kerczeńskiej zderzyły się dwa tankwce.
Chodzi o jednostki Volgoneft 121 i Volgoneft 239. Tankowce miały zderzyć się wskutek silnego sztormu, jeden miał przełamać się na pół i zatonął.
Tankowce przewoziły tysiące ton produktów ropopochodnych. Sam Volgoneft 212 – 4300 ton ropy. Volgoneft 239 – 4000.
Wskutek katastrofy czterech mechaników zaginęło, potwierdzono też śmierć jednego z marynarzy. Media informują o ewakuowaniu przez służby 12 spośród 27 członków załogi.
Wiadomo też, że część ładunku już wyciekła do morza. Powodem katastrofy miały być błędy załogi w ekstremalnych warunkach pogodowych.
Media podają, że obie jednostki pochodzą z lat 80-tych i były przystosowane do żeglugi rzecznej, przez co ich konstrukcja miała nie wytrzymać warunków podczas sztormu.
swi/kyivpost.com,t.me/astrapress


