
Fot: PrtSc: x.com/DowOperSZ
W nocy 20 sierpnia Polska poderwała swoje samoloty wojskowe w związku z rosyjskim atakiem na terytorium Ukrainy – poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP na X.
Jak zaznaczono w komunikacie, Dowództwo Sił Powietrznych RP „zmobilizowało niezbędne siły i środki, jakimi dysponowało”.
Oprócz krajowego transportu lotniczego, w gotowości bojowej postawiono także naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radarowego.
Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, które przeprowadza ataki na terytorium Ukrainy, w polskiej przestrzeni powietrznej rozpoczęły się operacje lotnictwa wojskowego. Zgodnie z obowiązującymi procedurami, Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych, za pośrednictwem Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwa Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki, którymi dysponuje. Naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radarowego osiągnęły stan gotowości. Działania te mają charakter prewencyjny i mają na celu zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, szczególnie na obszarach przyległych do regionów zagrożonych. Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych monitoruje bieżącą sytuację, a podległe mu siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji.
W nocy 20 sierpnia Rosja przeprowadziła masowy ostrzał Kijowa i obwodu, w wyniku którego zginęło osiem osób. Kilkadziesiąt osób zostało rannych.
Ukrainie dramatycznie brakuje pocisków przechwytujących dla systemów obrony powietrznej.



