
Wystrzał rakiety “Oriesznik” i Putin. Fot. Aleksey Ivanov/MO Rosji/kremlin.ru
Rosja znalazła uzasadnienie dla nocnych ataków na Kijów i Lwów: to była zemsta za rzekomy ostrzał rezydencji Putina w Wałdaju, Poinformowało o tym rosyjskie Ministerstwo Obrony na swoim kanale „Telegram”.
„Dziś wieczorem, w odpowiedzi na atak terrorystyczny reżimu kijowskiego na rezydencję prezydenta Federacji Rosyjskiej w obwodzie nowogrodzkim, przeprowadzony w nocy 29 grudnia 2025 roku, Siły Zbrojne Rosji przeprowadziły zakrojony na szeroką skalę atak z użyciem precyzyjnej broni lądowej i morskiej dalekiego zasięgu, w tym mobilnego systemu rakietowego średniego zasięgu Oriesznik, a także zaatakowały kluczowe obiekty na Ukrainie za pomocą bezzałogowych statków powietrznych” – czytamy w oświadczeniu.
Rosjanie nie wspomnieli o atakach na cele cywilne.
„Uderzono w obiekty produkujące bezzałogowe statki powietrzne używane podczas ataku terrorystycznego, a także w infrastrukturę energetyczną wspierającą ukraiński kompleks wojskowo-przemysłowy” – wyjaśnili.
Przypomnijmy, prezydent USA Donald Trump wyraźnie potwierdził, że nie wierzy w bajki Putina o ukraińskim ataku dronów na jego rezydencję w Wałdaju. Trump powiedział, że „nie wierzy, że taki atak w ogóle miał miejsce. Coś wydarzyło się w pobliżu, ale nie miało to z tym nic wspólnego”.
Wyjaśnił również, dlaczego początkowo potraktował kłamstwa Putina poważnie.
„Nikt wtedy nic nie wiedział. Usłyszałem o tym po raz pierwszy właśnie wtedy. On (Putin) powiedział, że jego dom został zaatakowany. Nie wierzymy, że to się stało – przynajmniej nie teraz, kiedy udało nam się to zweryfikować. Ale wtedy usłyszeliśmy o tym po raz pierwszy” – powiedział.
Przypomnijmy, Rosja twierdzi, że Ukraina próbowała zaatakować rezydencję Putina za pomocą dronów szturmowych, ale wszystkie zostały zestrzelone. Putin zadzwonił nawet do prezydenta USA i skarżył się, że Ukraińcy rzekomo próbowali go zabić. Później, rozmawiając z dziennikarzami, Trump stwierdził, że był „bardzo zły” słysząc te oskarżenia od Putina. W międzyczasie w amerykańskich mediach zaczęły pojawiać się przecieki, jakoby amerykańskie agencje wywiadowcze, przede wszystkim CIA, doszły do wniosku, że ukraińskie drony nie miały na celu ataku na rezydencję Putina i przekazały tę konkluzję prezydentowi.
Opr. TB, t.me/mod_russia



