
Myśliwce Sił Powietrznych Rumunii. Fot. www.facebook.com/NATO.AIRCOM
F-16 zestrzelił kolejnego drona naruszającego granicę kraju.
Rumuńskie siły powietrzne po raz drugi w ciągu dwóch dni zestrzeliły bezzałogowy statek powietrzny, który wtargnął w przestrzeń powietrzną kraju. Co więcej, obu udanych przechwyceń dokonał ten sam pilot lecący tym samym myśliwcem F-16.
Do incydentu doszło w sobotę 25 lipca około godziny 8:22 czasu lokalnego. Rumuńskie systemy radiolokacyjne wykryły drona w rejonie granicy z Ukrainą. Natychmiast poderwano dwa dyżurujące myśliwce F-16 Fighting Falcon pełniące misję Air Policing.
Po przeprowadzeniu standardowej procedury identyfikacji piloci przystąpili do neutralizacji zagrożenia. Bezzałogowiec został bezpiecznie zestrzelony na niezamieszkanym terenie, około 10 kilometrów na zachód od miasta Sfântu Gheorghe.
Prezydent Rumunii Nicușor Dan potwierdził, że dron został zniszczony przez rumuńskiego pilota lecącego na pokładzie F-16.
Ministerstwo Obrony Rumunii poinformowało, że był to ten sam pilot, który dzień wcześniej – 24 lipca – zestrzelił innego drona naruszającego rumuńską przestrzeń powietrzną. Również wtedy korzystał z tego samego myśliwca i współpracował z tym samym drugim pilotem.
Według rumuńskich wojskowych pierwszy zestrzelony dron został wizualnie zidentyfikowany jako bezzałogowiec typu Shahed, wykorzystywany przez Rosję do ataków na Ukrainę. Trwa ustalanie, czy drugi aparat był tego samego typu. Na miejsce upadku wysłano specjalistów Ministerstwa Obrony, którzy zabezpieczą szczątki i przeprowadzą ich analizę.
Resort obrony podkreślił, że sytuacja w przestrzeni powietrznej jest stale monitorowana, a Rumunia pozostaje w ścisłym kontakcie z sojusznikami z NATO.




Dodaj swój komentarz