
Mapa: @AMK_Mapping_ / grafika: SG Ukrainy
Siły ukraińskie przeprowadziły udane kontruderzenie pod Łymanem w obwodzie donieckim i całkowicie ścięły duży rosyjski występ w linii frontu, grożący okrążeniem miasta od północy. O udanej operacji pisze kanał OSINT – AMK Mapping.
Rozbite w trakcie trwających tydzień walk pododdziały rosyjskie na tym odcinku musiały w pośpiechu uciekać za rzeką Nitrius. Długo tam się jednak nie zatrzymały i kontynuowały odwrót na wschód w stronę kolejnej rzeki – Żerebiec.
Ukraińcy odbili tam szereg wsi, m. in. Szandrigołowo, Srednieje, Zielona Dolina, Deriłowo, Nowomichajłowka, opanowali masywy leśne między nimi i obecnie zbliżają się już wąwozami z kilku kierunków do drugiej z tych rzek, szykując się do jej forsowania.
Zapewne wkrótce w ich ręce wpadną także Iwanowka i Terny. Natomiast druga grupa armii ukraińskiej szturmuje w tym czasie m. Kołodziaz. Czytaj także: Błyskawiczny rajd! Zdobyli 200 km za jednym zamachem
Północne skrzydło armii ukraińskiej na lewej flance, po zajęciu Nowomichajłowki, skręciło w kierunku Nowolubowki i jego pododdziały czołowe właśnie wkraczają do obwodu ługańskiego – pierwszy raz od bardzo dawna. Z kolei na prawej flance Ukraińcy posuwają się w stronę m. Zarecznoje, o którą teraz toczą się walki.
Ze strategicznego punktu widzenia ta udana ukraińska operacja jest niezwykle ważna, gdyż z jednej strony – zlikwidowała zagrożenie obejścia przez Rosjan Łymanu od północy, z drugiej zaś – znacznie osłabiła presję na Sławiańsk i Borową.
Aby zająć te tereny Rosjanie prowadzili zaciekłe szturmy od ponad roku, tracąc przy tym bardzo dużo żołnierzy i sprzętu. Teraz – w bardzo krótkim czasie – wszystkie te wysiłki poszły na marne.
O tym, że Ukraińcy przeszli pod Łymanem do kontrataku i zdobyli tam około 200 km kw. terenu jako pierwszy pisał już tydzień temu francuski analityk OSINT, Clement Molin. Zapowiadał on, że wkrótce “zrobi się o tym głośno”. Teraz kolejne źródła wojskowe potwierdzają jego informacje.


