
Ratownicy zginęli w Kijowie / zdjęcie Państwowej Służby Ratowniczej
Trzech ratowników Państwowej Służby Ratowniczej zginęło podczas akcji usuwania skutków nocnego ataku okupantów na Kijów. Kolejnych 9 ratowników zostało rannych — poinformował w Telegramie minister spraw wewnętrznych Ikrainy Ihor Kłymenko.
„W Kijowie trzech ratowników Państwowej Służby Ratowniczej zginęło podczas usuwania skutków uderzeń wroga. Pracowali pod ostrzałem, aby pomagać ludziom. Kolejnych 9 ratowników zostało rannych. Niektórzy są w stanie poważnym, lekarze walczą o ich życie” – napisał Kłymenko.
Ponadto co najmniej 5 ratowników zostało rannych podczas gaszenia pożaru w obwodzie tarnopolskim. Wszyscy otrzymali pomoc medyczną.
„W sumie 3 osoby zginęły, a około 40 zostało rannych na Ukrainie w wyniku rosyjskiego ataku tej nocy” – sprecyzował Kłymenko.
Rosja przeprowadziła w czwartek wieczorem potężny atak rakietowy, wypuściła też drony. W stolicy uszkodzona została infrastruktura cywilna, budynki mieszkalne, samochody i tory metra. Cztery osoby zginęły, a 20 zostało rannych, podała Ukrainska Prawda.
W wyniku zmasowanego ataku poważne szkody odnotowano w co najmniej sześciu dzielnicach Kijowa.
W Łucku uszkodzony został dach jednego z budynków mieszkalnych, w budynkach mieszkalnych wyleciały szyby z okien, uszkodzone zostały obiekty handlowe i samochody osobowe.
W Tarnopolu doszło do ataków na obiekty przemysłowe i infrastrukturę.
oprac. ca za unian.ua


