
Fot: printscreen/charter97.org
Czyżby na transmitowaną przez TV na całą Rosję “gorącą linię” z dyktatorem wdarli się jacyś dywersanci?
Doroczna telewizyjna szopka propagandowa z Putinem w roli głównej najwyraźniej wymknęła się spod kontroli. W pewnym momencie zamiast z góry ustalonych grzecznych pytań od ludności, na rosyjskiego prezydenta posypał się grad pytań zgoła nieprawomyślnych. Telewizyjna cenzura wycięła je z programu, ale i tak miliony ludzi zobaczyły je wyświetlone na telebimie.
Zaczęło się dość niewinnie: “Dlaczego w Nowosybirsku drożeje gaz i benzyna?” Putin pominął to milczeniem, ale “gazowi malkontenci” wyraźnie nie odpuszczali: “Daliśmy gaz Chinom, Europie, a kiedy w końcu gaz pojawi się u nas w Chakasji?” Faktycznie, brak gazu i ropy w kraju o największych ich złożach na świecie, to spory wyczyn, nic dziwnego, że lud tego nie rozumie…
Co gorsza, za chwilę dołączyli “przyczajeni smakosze”, bezczelnie żądając tańszych ogórków, pomidorów i sałaty i wyliczając ich obecne kosmiczne ceny, “o owocach nie wspominając”. Na to również nie było odpowiedzi. Co ciekawe, nie padło pytanie o totalny brak jaj, które w ostatnich tygodniach całkowicie zniknęły z rosyjskich półek (z powodu wyrżnięcia kur, gdyż wcześniej w sklepach brakowało drobiu i Putin kazał “zrobić z tym porządek”).
Kolejni do akcji wkroczyli “zrzędzący pacjenci” z Astrachania: “Wkrótce umrze cała medycyna. A my wraz z nią”. Ponieważ Putin to również przemilczał, można zakładać, że w sumie nie ma nic przeciwko temu. Na tym się jednak nie skończyło. Kolejne pytania były już z grubej wojennej rury: Dlaczego 300 tys. ludzi ma walczyć za całą resztę kraju? Czy można wygrać wojnę nieustannie siedząc w tak zwanej “aktywnej obronie”?
Na końcu gwóźdź do trumny całego spektaklu wbili “polityczni szydercy”: “Dlaczego Pana realność nie pokrywa się z naszą rzeczywistością? Proszę powiedzieć, jak moglibyśmy się przeprowadzić do tej wspaniałej Rosji, o której tyle mówią w telewizji?” Oczywiście tego również Putin im nie wyjaśnił.
Ludzka bezczelność naprawdę nie zna granic. Zamiast głupio jęczeć z powodu braku gazu, pomidorów, lekarzy oraz perspektywy szybkiego zgonu na wojnie, Rosjanie powinni okazać prezydentowi choć trochę wdzięczności. Bo co z tego, że nic nie ma, skoro jest Putin?

Konferencja prasowa WładimiraPutina Fot: printscreen/charter97.org

Konferencja prasowa WładimiraPutina Fot: printscreen/charter97.org

Konferencja prasowa WładimiraPutina Fot: printscreen/charter97.org

Konferencja prasowa WładimiraPutina Fot: printscreen/charter97.org

Konferencja prasowa WładimiraPutina Fot: printscreen/charter97.org

Konferencja prasowa WładimiraPutina Fot: printscreen/charter97.org
ba /Kanał Telegram

