Koncentracja naszych wojsk na zachodnich granicach i totalna propaganda militarna dowodzą, że Władimir Putin przygotowuje masowe uderzenie na Zachód – alarmuje rosyjski opozycjonista Konstantin Borowoj.
Jego zdaniem, trwa psychologiczne przygotowanie rosyjskiego społeczeństwa do wojny z NATO – dzisiaj jest to główny cel rosyjskiej propagandy. Ludziom wpajana jest myśl, że w Donbasie nie toczy się wojna z Ukrainą tylko ze Stanami Zjednoczonymi, że cały świat nienawidzi Rosji i chce przechwycić jej bogactwa, że zachodnie sankcje to agresja na Rosję.
Tymczasem amerykański politolog i były doradca prezydenta Cartera ostrzegł, że jeśli Rosja wtargnie do krajów bałtyckich, NATO odpowie uderzeniem militarnym. “Jest akcja, jest reakcja. Nie chcę wojny, ale nie przeraża mnie argument, że jeśli odpowiemy na jednostronną agresję Rosji to sprowokujemy wojnę. Brak reakcji – to jest właśnie najprostsza droga do wojny” – ocenia Brzeziński.
Tymczasem były prezydent Gruzji, a obecnie mer Odessy Micheil Saakaszwili ujawnił w The Independent szczegóły swoich dawnych wielogodzinnych rozmów w cztery oczy z Władimirem Putinem.
“Mówił on trzy podstawowe rzeczy: że przekształci Gruzję w coś na wzór północnego Cypru, że Ukraina nie jest państwem tylko terytorium i że kraje bałtyckie nie są niepodległe” – cytuje Putina Saakaszwili.
“Putin nie uznaje granic państwowych i będzie pchał się na każdym kierunku, gdyż jest opętany ideą konfrontacji z NATO” – ostrzegł były gruziński prezydent. “Ja już w 2008 roku ostrzegałem, że Ukraina będzie następna, a potem kraje bałtyckie” – przypomniał.
Dwa dni temu Saakaszwili przypomniał, że Putin nadal planuje zabicie go. “Pierwszy przeciwstawiłem się zbrojnie Putinowi i za to do dziś publicznie grozi on, że mnie zabije” – oświadczył były prezydent Gruzji.
Kresy24.pl



