Wyniki sondażu Rosyjskiego Centrum Badania Opinii Publicznej (WCIOM) porażają. Czytając je można zrozumieć jak potężny wpływ na sterowanie opinią publiczną w Rosji mają media kontrolowane przez Kreml.
79 % Rosjan uważa, że separatyści to “zwykli mieszkańcy”, którzy bronią rosyjskojęzycznej ludności Donbasu przed władzami w Kijowie. 20% Rosjan uważa, że to najemnicy pracujący za pieniądze, 15% – że to ochotnicy z Rosji, którzy pojechali bronić swoich rodaków, 14% – że to ludzie, którzy walczą o swoje prywatne interesy, 4% – że to kryminaliści. Po 3% Rosjan uważa, że są to ludzie psychicznie chorzy, awanturnicy, rosyjscy wojskowi lub agenci rosyjskich służb. 5% Rosjan nie potrafiło odpowiedzieć na to pytanie. (Z listy można było wybrać dwie odpowiedzi, więc wyniki nie sumują się do 100%).
39% Rosjan darzy separatystów szacunkiem, 22% czuje nadzieję w związku z ich walką, 19% – sympatię, 11% – zachwyt, 10% – zaufanie. Wśród negatywnych uczuć wobec separatystów Rosjanie najczęściej wyrażają strach (5%), rozczarowanie (4%), nieufność (4%) i potępienie (4%). Najczęściej takich odpowiedzi udzielają przeciwnicy prezydenta Władimira Putina. (Z listy uczuć również można było wybrać dwie odpowiedzi).
Co ciekawe, to nie prowincja, ale właśnie wielkie rosyjskie miasta z szerokim dostępem do internetu najczęściej popierają separatystów – odsetek poparcia wynosi w nich 86%.
Te wyniki to przede wszystkim skutek propagandy w rosyjskich mediach – ocenia szef ds. badań społeczno – politycznych WCIOM Stepan Lwow. Jego zdaniem, pozytywny stosunek do separatystów zdecydowanie przeważa także w rosyjskim internecie i w tamtejszych sieciach społecznościowych.
Sondaż przeprowadzono w dniach 12-13 lipca.
Kresy24.pl / telegraf.by


