W okolicach Sławiańska i Kramatorska leży około 1500 ciał. Temperatura przekracza 30 stopni, niektóre zaczynają się rozkładać i bije od nich smród – informuje newsru.ua.
Mieszkańcy boją się do nich zbliżać w obawie przed zarazą. Nie mają środków na pochówki i apelują do rodzin martwych „bojowników” z Rosji: „Przyjedźcie zabrać swoich bliskich”.
Porzucone przez terrorystów bez pochówku ciała leżą w tym miejscu co najmniej od 5 lipca, kiedy ukraińska armia odbiła Sławiańsk i Kramatorsk, a terroryści zbiegli z całym sprzętem wojskowym do Doniecka. Droga z Kramatorska do Słowiańska jest zawalona trupami.
Wcześniej w ukraińskich mediach pojawiła się informacja, że setki trupów odnaleziono na dnie jeziora:
W sieci pojawiły się też filmy pokazujące, jak traktują zwłoki swoich kolegów „rosyjscy patrioci” z Donbasu: ciała były zakopywane w przydrożnych rowach.
Kresy24.pl

