
Łukaszenka z pionierami. Fot: president.gov.by
W przededniu nowego roku szkolnego białoruski resort edukacji rozesłał do białoruskich szkół instrukcję dotyczącą sposobu nauczania wybranych zagadnień z historii Białorusi. Zaznaczono w niej, że „ocena wydarzeń historycznych i postaci historycznych musi być zgodna z zasadami polityki historycznej Republiki Białorusi”.
Jak podaje Euroradio, w tekście rekomendacji czytamy zatem, że „Konstanty Kalinowski walczył o odrodzenie Rzeczypospolitej Obojga Narodów, gazeta „Mużyckaja Prawda”, którą wydawał, zawierała nawoływania do terroru przeciwko władzom rosyjskim i ich zwolennikom, a celem jej publikacji było wciągnięcie białoruskich chłopów do walki o interesy Polski”.
W podręczniku postuluje się, aby Rzeczpospolitą Obojga Narodów nazywać wyłącznie państwem polskim. Rekomendacje przedstawiają obraz i wpływy Imperium Rosyjskiego w sposób pozytywny, natomiast rolę Rzeczypospolitej Obojga Narodów w historii Białorusi w sposób negatywny, używając terminu „polonizacja”.
Autorzy rekomendacji podkreślają zatem, że “okres pozostawania Białorusi w granicach Imperium Rosyjskiego odegrał kluczową rolę w kształtowaniu się białoruskiej państwowości narodowej. Włączenie ziem białoruskich do Imperium Rosyjskiego było decydującym czynnikiem, który pozwolił zahamować polonizację Białorusinów i przyczynił się do rozwoju tradycji narodowych i duchowych”.
„Właściwe” podejście polega obecnie także na ponownym rozważeniu roli jednostek. Tak więc „Kościuszko jest patriotą Polski, jego celem jest odrodzenie Rzeczypospolitej Obojga Narodów w granicach z 1772 r., a klęska powstania Kościuszki i podział Rzeczypospolitej Obojga Narodów pozwoliły Białorusinom przetrwać jako naród”.
Ideolodzy Ministerstwa Oświaty RB podkreślają, że „wojna 1812 roku była wojną ojczyźnianą Białorusi, a w szeregach armii Napoleona walczyli przedstawiciele szlachty z terenów Białorusi, którzy marzyli o odbudowie Rzeczypospolitej Obojga Narodów”.
„Powstania 1830–1831 i 1863–1864 miały na celu odrodzenie Rzeczypospolitej Obojga Narodów jako państwa polskiego w granicach z 1772 roku” — takie zalecenia otrzymywali nauczyciele historii na Białorusi.
Ministerstwo Edukacji zwróciło również uwagę na okres represji stalinowskich, podkreślając, że „ życie społeczno-polityczne w BSRR w latach 30. XX wieku było niezwykle złożone i różnorodne”. Zaleca się, aby uczniowie zrozumieli, że „budowa ustroju socjalistycznego otworzyła perspektywy dla szerokich mas społeczeństwa. Poczucie zjednoczonej rodziny, głębokie przekonania patriotyczne i pragnienie budowania sprawiedliwego społeczeństwa” zostały podtrzymane i wzmocnione w świadomości społecznej.
Należy zauważyć, że nie pominięto całkowicie tematu represji, zwracając uwagę, że „ jednocześnie w warunkach represji politycznych dochodziło do wypaczeń zasad sprawiedliwości i praworządności”.
Na Białorusi niedawno pojawił się nowy przedmiot dla uczniów klas 10 i 11 – „Historia Białorusi w kontekście historii powszechnej”. Zastąpił on „Historię Białorusi”. I wzbudził wiele pytań wśród specjalistów. Opowiada uczniom o „próbie zamachu stanu” i „ingerencji Zachodu w wewnętrzne sprawy” Białorusi, opisując wydarzenia z 2020 roku.
A akapit o Rosji napisany jest w stylu wyłącznie komplementarnym wobec kierownictwa i osobiście Władimira Putina, uzupełnionym krytyką i propagandą pod adresem USA, Polski i Unii Europejskiej.

