
Oleg Deripaska (zdjęcie: Andrey Lyubimov / RBC)
Kontrola USA nad wenezuelską ropą naftową może doprowadzić do załamania rosyjskiej gospodarki.
Jeśli Stany Zjednoczone przejmą kontrolę nad wenezuelskim wydobyciem ropy naftowej, Rosja będzie musiała zmierzyć się z nowymi problemami budżetowymi – alarmuje prokremlowski miliarder Oleg Deripaska, założyciel firmy aluminiowej Rusal.
To jeden z pierwszych komentarzy, jakie pojawiły się z kręgów rosyjskiego biznesu w odpowiedzi na operację wojskową Waszyngtonu w Caracas, w wyniku której schwytano dyktatora Nicolasa Maduro.
„Jeśli nasi amerykańscy partnerzy dotrą do wenezuelskich złóż ropy naftowej (a dotarli już do gujańskich), będą kontrolować ponad połowę światowych rezerw ropy naftowej” – napisał biznesmen na Telegramie.
Według Deripaski, USA chcą „dopilnować”, żeby cena rosyjskiej ropy „nie wzrosła powyżej 50 dolarów za baryłkę”, co stanowi scenariusz zagrażający obecnemu modelowi gospodarczemu Rosji.
Oznacza to, że naszemu świętemu kapitalizmowi państwowemu trudno będzie pozostawić wszystko bez zmian: nie ciąć kosztów, nie pozbywać się działalności niezwiązanych z głównym profilem i kontynuować realizację ambitnych projektów bez niezbędnej wiedzy fachowej i bez udziału prywatnego biznesu,
– zauważył miliarder. Deripaska dodał, że rosyjskie władze będą miały również „trudności z wywieraniem presji na prywatny biznes”, który „od tego roku staje się głównym podatnikiem budżetu federalnego”.
W listopadzie średnia cena eksportowa rosyjskiej ropy naftowej wynosiła około 45 dolarów za baryłkę, spadając w grudniu do 34 dolarów.
W związku z tym Bank Centralny ostrzegł przed cięciami budżetowymi. Zezwolił również na korektę ceny bazowej ropy naftowej w przepisach budżetowych na kolejne lata. W 2025 roku wynosiła ona 60 dolarów za baryłkę, a w tym roku została ustalona na 59 dolarów.
Tymczasem prezydent USA Donald Trump powiedział podczas konferencji prasowej poświęconej Wenezueli, że Stany Zjednoczone pomogą nowemu rządowi w tym kraju i zapewnią bezpieczne i sprawiedliwe przekazanie władzy.
„Pozostaniemy w Wenezueli tak długo, jak będzie to konieczne do uporządkowanego przekazania władzy” – powiedział Trump, dodając, że nie dopuszczą do kontynuacji rządów Maduro pod wodzą innego przywódcy.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył na konferencji prasowej, że Nicolás Maduro próbował uciec w bezpieczne miejsce podczas operacji, lecz nie zdążył.
„Było dużo strzelaniny. Próbował uciec, próbował dostać się do bunkra, ale nie dotarł do drzwi. Zajęło nam 47 sekund, żeby wysadzić drzwi” – powiedział Trump.
wa za @olegderipaska/charter97.org



