
Dmitrij Miedwiediew/ fot: scrf.gov.ru
Putin nie dostanie Alaski z powrotem – oświadczył w poniedziałek rzecznik Departamentu Stanu Vedant Patel. Odniósł się w ten sposób do piątkowego rozporządzenia Władimira Putina dotyczącego zwrotu nieruchomości za granicą, które należały do dawnego Imperium Rosyjskiego i ZSRR.
19 stycznia Putin wydał rozporządzenie o wyasygnowaniu środków na poszukiwanie i ochronę prawną zagranicznych nieruchomości, które należały do Rosji, w tym w okresie sowieckim i carskim. Nakazał je odszukać i zabezpieczyć. I choć w dokumencie nie było nic konkretnego na temat Alaski, Waszyngton już ostrzegł Moskwę o niedopuszczalności wkraczania na terytoria amerykańskie.
No cóż, myślę, że mogę wypowiadać się w imieniu nas wszystkich w rządzie USA i powiedzieć, że oczywiście on ( Putin – red.) tego nie odzyska” – podkreślił Vedant Patel
– powiedział Patel podczas poniedziałkowego briefingu prasowego, komentując polecenie Władimira Putina i aluzje rosyjskiej propagandy, na temat rzekomej „nielegalnej” sprzedaży Alaski w 1867 r.
Sprawę skomentować musiał oczywiście były prezydent Rosji, a obecnie kremlowski klown Dmitrij Miedwiediew, zajmujący dekoracyjne stanowisko wiceszefa Rady Bezpieczeństwa w Federacji Rosyjskiej. I jak zwykle pogroził USA wojną.
Według przedstawiciela Departamentu Stanu, Rosja nie odzyska Alaski sprzedanej USA w XIX w. To jest to. Czekaliśmy, aż zostanie zwrócona lada dzień. Teraz wojna jest nieunikniona,
– napisał 23 stycznia na swoim anglojęzycznym koncie w amerykańskim serwisie społecznościowym X ( Twitter), uśmiechając się na koniec, jakby wcale się tym nie ekscytował.
Jak informowaliśmy, 22 stycznia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał dekret o zachowaniu tożsamości narodowej.
Zgodnie z dokumentem, terytoria w granicach współczesnego obwodu Biełgorodzkiego, Briańskiego, Woroneskiego, Kurskiego, Rostowskiego i Kraju Krasnodarskiego są uznawane za ziemie historycznie zamieszkałe przez Ukraińców.
ba za nv.ua


