
fot. European Parliament, Wikimedia Commons, CC
– Nie powinniśmy też sprzymierzać się z najbardziej podżegającymi do wojny krajami, co groziłoby rozszerzeniem konfliktu i całkowitym zamknięciem komunikacji – powiedział prezydent Francji Emmanuel Macron nawiązując do krajów, jak się wyraził, wschodniej flanki.
Macronowi chodziło o komunikację z Rosją. – Nie powinniśmy też rozważać pozostawienia kilku państw europejskich na naszej wschodniej flance, by same podjęły działania – powiedział też Macron.
„Macron mówi że polityka UE nie powinna naśladować polityki „największych podżegaczy wojennych” [tzn Bałtów i Polski], ponieważ stwarzałoby to „ryzyko rozszerzenia konfliktu
i całkowiteg zamknięcia kanałów komunikacji
[z Putinem]”via @KyleWOrton
⬇️pic.twitter.com/amI7JLKvoZ— Jacek Saryusz-Wolski (@JSaryuszWolski) September 5, 2022
Wiadomo, że najbardziej stanowcze wobec Rosji i w kwestii pomocy Ukrainie są kraje bałtyckie, Polska i Czechy, do pewnego stopnia Słowacja. Tak więc można przyjąć z pewnością, że te kraje miał Macron na myśli. Być może też Finlandię, która również np. mocno naciska na wprowadzenie zakazu wjazdu Rosjan do Unii Europejskiej, z tym że Finlandia jeszcze nie jest w NATO, więc tu nie ma pewności, czy Macron miał na myśli też Finlandię jako wschodnią flankę.
Dużo gadania, mało działania – MSZ Finlandii o decyzji UE w sprawie wiz dla Rosjan
Tymczasem biuro prezydenta Ukrainy podało, że Wołodymyr Zełenski rozmawiał telefonicznie z Emmanuelem Macronem. Jak pisaliśmy, niedawno Macron, pod dość długiej przerwie, nie wytrzymał i znowu rozmawiał z Putinem.
Także po rozpoczęciu obecnej pełnoskalowej ludobójczej rosyjskiej inwazji na Ukrainę Macron atakuje kraje Europy Środkowej częściej i ostrzej niż zbrodniczą Rosję. Na przykład, w kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi we Francji , powiedział że premier Polski Mateusz Morawiecki to skrajnie prawicowy antysemita, który delegalizuje ludzi LGBT”, i że “jest objęty europejską procedurą, ponieważ arbitralnie odwołał wielu sędziów”.
Przypisywanie poszczególnym krajom nazizmu i antysemityzmu to propagandowa zagrywka Rosji, uzasadniająca, jak widzimy na Ukrainie, najgorsze zbrodnie.
Oprac. MaH, niezalezna.pl, twitter.com, ukrinform.net


