Minister Spraw Zagranicznych Rosji Sergiej Ławrow może omawiać w “formacie normandzkim” ceny na owies w Riazaniu lub epitafium na swój nagrobek – napisał doniecki dziennikarz Kyrył Sazonow, komentując propozycję szefa rosyjskiej dyplomacji, aby zmiany do ukraińskiej konstytucji były uzgadniane z Rosją oraz Niemcami i Francją.
Sergiej Ławrow chce zorganizować spotkanie w “formacie normandzkim” na szczeblu ekspertów w celu omawiania projektu zmian do konstytucji Ukrainy. Ależ przepraszam! Konstytucja dlatego nazywa się konstytucją Ukrainy, że ją piszą i zatwierdzają obywatele Ukrainy.
A Pan Ławrow może, w jakim chce formacie, omawiać swoje epitafium nagrobne, ceny na owies w Riazaniu i masę innych osobistych spraw – ironizuje dziennikarz.
Przypomnijmy, że wczorajszy„Frankfurter Allgemeine Zeitung” poinformował, jakoby niemiecka kanclerz i prezydent Francji mieli naciskać na szefa parlamentu Ukrainy Wołodymyra Hrojsmana, domagając się wprowadzenia do ustawy zasadniczej zmian służących rosyjskim interesom.
Według wiceprzewodniczącej Rady Najwyższej Oksany Syroid, na którą powoływał się „FAZ”, naciski Berlina i Paryża były złamaniem prawa Ukraińców do samostanowienia.
Kresy24.pl


