
Kolejna śmierć wysoko postawionego funkcjonariusza rosyjskich służb specjslnych. W Moskwie znaleziono ciało emerytowanego generała dywizji FSB Igora Łaptiewa. Rosyjskie media twierdzą, że 83- latek targnął się na życie. Pojawiły się interesujące fakty z jego biografii.
„Plaga” wśród wysokich rangą funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa w Rosji trwa. 20 sierpnia w Moskwie znaleziono ciało emerytowanego generała dywizji FSB Igora Łoptiewa, który rzekomo popełnił samobójstwo.
Według Obozrevatela, powołującego się na rosyjskie media, stał on na czele firmy dostarczającej oprogramowanie i sprzęt rosyjskim służbom bezpieczeństwa.
Co wiadomo? Według doniesień rosyjskich mediów, ciało 83-letniego Igora Łaptiewa, emerytowanego generała dywizji FSB, zostało odkryte w czwartek 20 sierpnia, w jego mieszkaniu przy ulicy Górnej Krasnosielskiej.
„Popełnił samobójstwo” – twierdzą propagandziści z Moskiewskiego Komsomolca, którzy jako pierwsi poinformowali o śmierci byłego wysokiego rangą funkcjonariusza służb bezpieczeństwa.
Propagandyści nie omieszkali wspomnieć, że Łaptiew brał udział w agresywnej wojnie ZSRR z Afganistanem, a następnie przez długi czas służył w FSB, gdzie „zajmował się kwestiami bezpieczeństwa informacyjnego”.
Łaptiew ma też w swojej biografii pracę w policji podatkowej, a nawet piastował stanowisko wiceministra Federacji Rosyjskiej ds. podatków i ceł.
Od 1998 roku stał na czele zarządu spółki „Informtechnika i Svyaz”, która później weszła w skład grupy spółek „Informtechnika”.
Moskiewski Komsomolec wstydzi się ujawnić, co robiła firma Łaptiewa. Zrobiła to za nich rosyjska opozycyjna gazeta SOTA.
„Firma produkuje oprogramowanie i sprzęt komputerowy. Jej najwięksi kontrahenci wymienieni w publicznych bazach danych to Ministerstwo Obrony, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, centrala telefoniczna w Sankt Petersburgu i inne” – ujawnia SOTA.

