Diabelska rywalizacja w zakresie okrucieństwa trwa. Donieccy separatyści postanowili w tym celu wykorzystać metody stosowane niegdyś przez Indian – przywiązywanie ofiar do słupa i torturowanie ich. Z Donbasu nadeszły szokujące zdjęcia z kolejnego takiego aktu “ludowej sprawiedliwości”.
W miejscowości Zugres separatyści przywiązali do latarni mężczyznę, którego oskarżają o służbę w ukraińskim batalionie Donbas. Twierdzą, że schwytali go, kiedy przyjechał do domu aby leczyć nogę, w którą został ranny podczas walk pod Iłowajskiem. Nie wiadomo jakich konkretnie “zbrodni” się dopuścił i czy w ogóle jakichkolwiek. Nieważne, że ranny. Publiczny spektakl nienawiści musi trwać. Przechodnie plują na mężczyznę i obrażają go. Media separatystów z dumą publikują zdjęcia i opisy “egzekucji”.
To już kolejny przypadek publicznego linczu w wykonaniu “bojowników” Donieckiej Republiki Ludowej. Wcześniej światowe media obiegła fotografia przywiązanej do słupa kobiety owiniętej w ukraińską flagę, nad którą znęcali się mieszkańcy Doniecka za to, że “podobno pomagała ukraińskim żołnierzom”. Pod naciskiem opinii publicznej 53- letnia Iryna Dowgań została w końcu uwolniona.
W rozmowie z Radiem Svaboda przyznała, że bito ją już w areszcie, ale najgorsze było właśnie przywiązanie do “słupa hańby”. “Była tam przerażająca, starsza kobieta, która kijem biła mnie po głowie i plecach. Niektórzy ludzie spluwali, inni grozili. W końcu rozwścieczona napastniczka otworzyła bagażnik, wyjęła pomidory i roztarła mi je na twarzy” – wspomina Iryna Dowgań.
Kresy24.pl / Radio Svaboda, kramola.info


