
@BYgranica
Na granicy Białorusi z Rosją wyraźnie rośnie napięcie. Kierowcy informują o drobiazgowych kontrolach samochodów na trasie Moskwa–Mińsk, a na drogach pojawiły się patrole wspierające rosyjskie służby graniczne. Wszystko wskazuje na to, że Moskwa ponownie zaostrza nadzór nad ruchem przygranicznym.
Na granicy białorusko-rosyjskiej doszło do wyraźnego zaostrzenia środków bezpieczeństwa. Jak informuje kanał MAYDAY.TEAM w serwisie Telegram, kierowcy coraz częściej napotykają szczegółowe kontrole na autostradzie Moskwa–Mińsk, a na drogach obwodowych i leśnych pojawiły się patrole tzw. ochotniczej milicji ludowej.
Według obrońców praw człowieka już pod koniec lipca rozpoczęły się kontrole samochodów z białoruskimi tablicami rejestracyjnymi w pobliżu rosyjskiego przejścia granicznego Krasnaja Gorka. Kontrole miały wyjątkowo brutalny przebieg – funkcjonariusze wyrzucali cały bagaż z pojazdów, rozrzucali jego zawartość na poboczu i szczegółowo sprawdzali rzeczy osobiste pasażerów.
Jeszcze niedawno wzmożone kontrole na tej trasie dotyczyły przede wszystkim minibusów wracających z zakupów na moskiewskim targu „Sadowod”. Obecnie działania służb obejmują także zwykłe samochody osobowe, co może świadczyć o rozszerzeniu nadzoru nad ruchem granicznym.
Choć na granicy z Rosją nie funkcjonują białoruskie przejścia graniczne, białoruskie służby celne monitorują ten odcinek, a po stronie rosyjskiej aktywność wyraźnie wzrosła.
Kierowcy zwracają również uwagę na obecność członków „Ochotniczej Milicji Ludowej Ochrony Granicy Państwowej Rosji”. Formacje te działają na terenach przygranicznych obwodu smoleńskiego pod nadzorem regionalnego oddziału FSB.
Jednostki powołano jeszcze w 2019 roku. W czasie pandemii koronawirusa miały kontrolować drogi omijające oficjalne punkty kontroli, jednak przez długi czas pozostawały praktycznie niewidoczne. Teraz wracają do aktywnej służby i – według napływających informacji – patrolują przede wszystkim drogi leśne i boczne trasy prowadzące w kierunku granicy.
Powrót tych patroli oraz coraz bardziej szczegółowe kontrole samochodów mogą świadczyć o kolejnym etapie zaostrzania reżimu bezpieczeństwa na białorusko-rosyjskim pograniczu. Dla kierowców oznacza to większe ryzyko długich przestojów, szczegółowych rewizji oraz wzmożonej obecności służb na trasach prowadzących między Białorusią a Rosją.



