
Collage / fot: MO Ukrainy
Rosyjska 20 Armia Ogólnowojskowa pod Łymanem została rozgromiona. Straciła trzy pułki i wycofała się z zajmowanych pozycji na północ od miasta. Na pozostałych odcinkach frontu Rosjanie nie prowadzą działań zdolnych poważnie zagrozić siłom ukraińskim – relacjonuje analityk OSINT, Clement Molin. Oto obecna sytuacja na froncie “idąc od góry”:
Rosyjskie zgrupowanie “Północ”, głównie 44 Korpus, ponawia co pewien czas ataki wzdłuż granicy, ale nie zdołało zająć większych terenów. Kupiańsk nadal nie został zdobyty, trwają przepychanki wzdłuż rzeki Oskoł z rosyjską 6 Armią Ogólnowojskową.
Dalej znajdowały się właśnie pozycje wspomnianej 20 Armii, która próbowała utrzymać wyłom we froncie na północ od Łymanu. W wyniku kontruderzenia ukraińskiego 3 Korpusu Armijnego Rosjanie stracili trzy pułki i musieli się głęboko cofnąć za rzekę Żerebiec, oddając około 200 km kw. terenu. Wyłom został zlikwidowany, co znacznie oddala plany Putina zajęcia całego Donbasu.
Również kolejna – 25 Armia nie zdołała posunąć się w stronę Łymanu. Jedynie 3 Korpus rosyjski zdołał nieco przemieścić się w stronę Słowiańska i na tę chwilę jest to jedyny względny sukces rosyjski na całym froncie.
W środkowej części Donbasu rozlokowane są stosunkowo nieduże rosyjskie siły na wschód od Kramatorska – 70 i 6 Dywizja Zmotoryzowana. Ta ostatnia nadal próbuje atakować Konstantynówkę.
Natomiast na południowej flance Donbasu rosyjskie dowództwo w ramach zgrupowania “Centrum” zgromadziło aż trzy armie ogólnowojskowe – 8, 41 – przerzuconą pod Dobropol spod Pokrowska i 51. Pod Pokrowskiem nadal utrzymuje front 2 Armia i 76 Dywizja Desantowo – Szturmowa. Resztki osłabionej walkami 90 Dywizji Pancernej są rozlokowane koło Nowopawłowki.
Dalej na południe są pozycje rosyjskiego zgrupowania “Wschód”, głównie 29 Armii, również znacznie osłabionej z powodu strat w tym roku. Na froncie na Zaporożu pododdziały 5, 35, 36 i 58 Armii nadal próbują atakować z różnych stron Orechow.
Na samym południu jest mocno zdezorganizowane rosyjskie zgrupowanie “Dniepr”, które nie prowadzi żadnych działań ofensywnych. Tak więc najpoważniejsze rosyjskie siły – grupa “Centrum” – są obecnie skupione na 30-kilometrowym odcinku frontu pod Dobropolem i Drużkiwką. Przeciwko sobie mają tam ukraińskie zgrupowanie “Azow”, w tym 1 Korpus Armijny.
Wraz z końcem lata obie strony będą zapewne w najbliższym czasie przegrupowywać siły i na razie nic nie wskazuje na próby jakichś większych ataków ze strony Rosji. Gdyby jednak nastąpiły, to najbardziej prawdopodobnym kierunkiem jest właśnie rejon Dobropola.



