
Fot. President Of Ukraine (Wikipedia), CC0
Niezwykle mocne słowa prezydenta Ukrainy. Wołodymyr Zełenski powiedział, że albo Ukraina stanie się członkiem NATO, albo ponownie zyska status państwa nuklearnego.
W trakcie wystąpienia w Brukseli przed Radą Europejską Zełenski wspomniał o rozmowie, jaką przeprowadził z Donaldem Trumpem. Nie dowiedzieliśmy się, kiedy miała ona miejsce.
Prezydent Ukrainy miał powiedzieć kandydatowi Republikanów na prezydenta, że w odpowiedzi na inwazję Rosji Ukraina albo przystąpi NATO, albo przywróci swoje zdolności nuklearne. Dodał, że Ukraina opowiada się za drugim z wariantów.
W Brukseli Zełenski mówił też o Memorandum Budapesztańskim z lat 90-tych, kiedy to Kijów zrzekł się swojego arsenału nuklearnego w zamian za gwarancje bezpieczeństwa ze strony USA, Wielkiej Brytanii i Rosji. Teraz mówił:
„Jakie państwie nuklearne ucierpiały? Żadne poza Ukrainą. Kto zrezygnował z broni nuklearnej? Wszyscy? Nie, tylko Ukraina. Kto dziś walczy? Ukraina” – powiedział ukraiński prezydent.
Dodał, że w rozmowie z Trumpem poinformował, że albo Ukraina będzie miała broń nuklearną, która będzie stanowić dla niej obronę, albo wejdzie do Sojuszu.
swi/kyivpost.com


