W centrum Moskwy spłonęły flagi rosyjskich separatystów z Doniecka. Młodzi Rosjanie przemaszerowali Sofijską Nabierieżną, naprzeciwko Kremla, z hasłami „Wczoraj Kijów, jutro Moskwa!”, „DRL – smaż się w piekle!”, „Sława bohaterom Niebiańskiej Sotni!”, „Sława Ukrainie!”.
„Wyszliśmy dzisiaj na moskiewską ulicę na znak solidarności z walką narodu ukraińskiego. Jesteśmy pewni, że płomień rewolucji, która wybuchła rok temu na Majdanie, dotrze też do rosyjskiej stolicy” – powiedział cytowany przez media Rosjanin Andriej.
Manifestujący spalili flagi „Donieckiej Repbliki Ludowej”. Zdążyli się rozejść przed przyjazdem policji, która nie znała miejsca akcji – do ostatniej chwili utrzymywane było w tajemnicy.
Dopiero po jej zakończeniu, na placu Bołotnym, rosyjskie służby zatrzymała pięć osób, które przewieziono do aresztu, pozostałym udało się ukryć.
Kresy24.pl

