
Władimir Putin Fot: printscreen/YouTube/cxid.info
Za dwa dni Rosja rozpoczyna przewodnictwo w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. Państwo-agresor będzie stało na czele gremium przez cały kwiecień.
Szef Rady Bezpieczeństwa ONZ zmienia się co miesiąc, i już wkrótce Rosja, która rozpętała największą wojnę w Europie od czasów drugiej wojny światowej, mimo starań Ukrainy o wykluczenie jej z organizacji, zacznie przewodzić Radzie Bezpieczeństwa.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba podkreślił na swoim Twitterze, że kraj zdobył ten przywilej nielegalnie, a przewodnictwo Rosji nazwał kiepskim żartem.
„Przewodnictwo Rosji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ od 1 kwietnia to kiepski żart. Rosja uzurpowała sobie swoje miejsce; toczy wojnę kolonialną; jej przywódcą jest zbrodniarz wojenny poszukiwany przez MTK za porywanie dzieci. Świat nie może być bezpiecznym miejscem z Rosją w Radzie Bezpieczeństwa ONZ” – napisał szef MSZ.
Od lutego 2022 roku, czyli początku inwazji Kremla na Ukrainę, władze w Kijowie wielokrotnie kwestionowały prawo Rosji do zasiadania w Radzie.
Ukraińskie władze twierdzą, że Federacja Rosyjska bezprawnie zajęła miejsce ZSRR w ONZ i Radzie Bezpieczeństwa ONZ jako jej stały członek. Ukraina kontynuuje prace mające na celu wykluczenie kraju okupacyjnego z organizacji.
Tymczasem Rosja, a także Chiny, obok USA, Wielkiej Brytanii i Francji, jest jednym z pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ.
oprac. ba



