
Antony Blinken. Fot. U.S. Department of State (Wikipedia), domena publiczna
Wall Street Journal poinformował, że Stany Zjednoczone przygotowują się do wdrożenia sankcji, które mają uderzyć w chińskie banki. Jak czytamy, celem ma być odcięcie niektórych podmiotów od globalnego systemu finansowego.
Amerykański dziennik informując o planach USA powołał się na informacje pozyskane od anonimowych źródeł zaznajomionych z planami. Jak czytamy, uzbrojony w plany dotyczące sankcji Antony Blinken ma w trakcie wizyty w Chinach wywrzeć presję w celu powstrzymania wsparcia, jakiego Pekin udziela rosyjskiej zbrojeniówce.
Wspomniano, że podczas rozmowy z szefami MSZ krajów G7 Blinken mówił o Chinach jako głównym płatniku jeśli chodzi o rosyjski przemysł zbrojeniowy. W kwietniu Reuters przekazywał, że Chiny wspierają rosyjską agresję na Ukrainę między innymi poprzez dostarczanie obrabiarek czy technologii zbrojeniowej. Chodziło również o zdjęcia satelitarne.
Pojawiają się również informacje o przekazywaniu Rosji półprzewodników. Starszy pracownik amerykańskiego think tanku Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych Max Bergmann poinformował, że dzięki tej pomocy Kreml mógł przyspieszyć z produkcją uzbrojenia i obronić się przed ukraińską kontrofensywą w 2023 roku.
WSJ podkreśla, że USA liczą na to, że wystarczy sama presja dyplomatyczna i nie będzie konieczne wdrożenie wspomnianych sankcji. Z całą pewnością doprowadziłoby to do popsucia i tak już nie najlepszych stosunków między Chinami a Stanami Zjednoczonymi. Sankcje skutkowałyby odcięciem chińskich banków od dostępu do dolara. To zdecydowanie więcej niż nałożenie sankcji na pojedyncze osoby czy firmy – zaznacza dziennik.
swi/kyivindependent.com



