
Przejazd kolejowy „Grodno” – „Kuźnica Białostocka”. Fot: Belta.by
Przywódcy krajów bałtyckich spotkali się 4 grudnia na Zamku w Rydze, by rozważyć decyzje, które mogą całkowicie zmienić krajobraz bezpieczeństwo w regionie.
Jak informuje portal lsm.lv, tematem spotkania prezydentów były dalsze działania mające na celu wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego, bieżące wyzwania stojące przed Unią Europejską i wsparcie dla Ukrainy.
Przywódcy państw bałtyckich rozmawiali także m.in. o możliwości podjęcia wspólnej decyzji o demontażu torów kolejowych na granicy z Rosją i Białorusią.
„Jeśli mamy to zrobić, zrobimy to razem” – powiedział prezydent Estonii Alar Karis, komentując możliwość demontażu kolei.
Według niego sprawa została przekazana ministrom do dalszej dyskusji.
Z kolei prezydent Litwy Gitanas Nausėda podkreślił znaczenie współpracy państw bałtyckich z Polską w zakresie obrony granicy. Zaproponował skierowanie tej sprawy do rozpatrzenia przez Komisję Europejską.
Prezydent Łotwy Edgars Rinkēvičs zauważył z kolei, że nie chodzi tu tylko o kolej, ale także o środki ograniczające mobilność: „I jest tu kilka elementów, nie tylko ten jeden”.
Na razie, po rekordowym napływie przemycanych balonów z Białorusi, Litwa nie rozważa natychmiastowego zamknięcia granicy, ale opcja ta wciąż pozostaje brana pod uwagę.
ba za LSM.lv


